• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Odskocznia;))))

reklama
kuzwa mac...pani psycholog mowila ze lekarz powienien przygotowac pacjentke do tego w jakim stanie psychicznym moze byc, wyjasnic jej wyjatkowosc sytuacji - hahaha...normalnie az sie zasmialam przez lzy..lekarz mowi:"To normalne...nie pani pierwsza i nie ostatnia.." heh..
 
Danulka czy ja wiem czy to nazwać starankami. Byłam na wizycie u ginki zaleciła monitoring cyklu. Nie pekaja mi pęcherzyki. W tamtym miesiącu brałam CLO i zastrzyk pregnyl. I tak nie pomogło.Zrobiła sie torbiel. Więc sobie odpuszczamy do końca roku. PO Nowym Roku zdecydowalismy się zapisać do kliniki leczenia niepłodności. I na poważnie zając się leczeniem bo juz innego wyjścia nie widzimy. Więc staranka są ale nie aż tak intesywne. Do końca roku odpuszczamy ;-)
 
Szczerze...
Wg mnie problem został tylko liźnięty..
:eek:

Nie spodziewałam się niczego innego media a realia szpitalne to dwie różne bajki. Jak nie raz oglądałam te programy nóż się sam w kieszeni otwiera takie bzdury gadają u nich wszystko pieknie opieka psychologa medycza cud miód i orzeszki....a jak jest na prawde same wiecie....więc nie warto tego ogladać szkoda moich nerwów!
 
kuzwa mac...pani psycholog mowila ze lekarz powienien przygotowac pacjentke do tego w jakim stanie psychicznym moze byc, wyjasnic jej wyjatkowosc sytuacji - hahaha...normalnie az sie zasmialam przez lzy..lekarz mowi:"To normalne...nie pani pierwsza i nie ostatnia.." heh..
Ja przy 2 por. trafiłam na LUDZKIEGO lekarza......bo za pierwszym razem tak jak napisałaś...na dodatek połozna powiedziała "Nażarłaś sie owoców to masz" !!!! Bo niby owoce przyczyny się do poronienia....Żal że tacy ludzie pracują w śłuzbie zdrowia....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry