Danula
czekam ciągle czekam.....
Danulka czy ja wiem czy to nazwać starankami. Byłam na wizycie u ginki zaleciła monitoring cyklu. Nie pekaja mi pęcherzyki. W tamtym miesiącu brałam CLO i zastrzyk pregnyl. I tak nie pomogło.Zrobiła sie torbiel. Więc sobie odpuszczamy do końca roku. PO Nowym Roku zdecydowalismy się zapisać do kliniki leczenia niepłodności. I na poważnie zając się leczeniem bo juz innego wyjścia nie widzimy. Więc staranka są ale nie aż tak intesywne. Do końca roku odpuszczamy ;-)
Kurcze aż tak? Ale masz racje dajcie sobie na luz nie ma co się stresować...zajmijcie się sobą ;-)

