rudzia789
szczęściara
Anetko jestem pewna ze z psiakiem wszytsko bedzie wporzadku :*
Violcia gratuluje zakonczonej @ i teraz mam nadzieje ze juz tylko lepiej bedzie
Ewelinko co do Twojego pomyslu do odpoczynku to calkowicie popieram sama czasami marze o tym zeby oderwac sie od swiata i pomyslec, odpoczac tak sama sama... trzymam kciuki za ciebie:*
porozmawiaj z P na ten temat i wtedy decuduj... a mama zrozumie :*
Madziu wszytskiego NAJ NAJ i kolejnych takich cudownych latek
Danusiu bardzo bardzo mi przykro... wiem ze to musi byc bardzo trudne dla Ciebie tym bardziej ze ja znalazlas ale moge Cie zapewnic ze jezeli komus klebia sie w glowie mysli samobojcze nawet jasnowidz tego nie odkryje... jezeli naprawde tego chciala to nie Twoja wina i nie mysl o tym ze moglas cos zrobic.... z wlasnego doswiadczenia wiem... Kochanie ja sama krotko przed wylotem bylam jedna noga na tamtym swiecie... przez przypadek znalazla mnie moja przyjaciolka... nie miala pojecia co siedzi w mojej glowie bo nie chcialam sluchac tych madrzejszych dookola....
napawde bardzo mi przykro kochana ale nie obwiniaj sie o to bo nie ma w tym ani mini mini winy w tym co sie stalo....
i chociaz zadne slowa tu teraz nie pomoga pamietaj ze kazdemu z nas jest tam cos z gory przepisane i chociaz bysmy sie dwoili i troili czasami nie mamy na to wplywu...
serduszkiem jak zawsze jestem z Toba :*
Violcia gratuluje zakonczonej @ i teraz mam nadzieje ze juz tylko lepiej bedzie
Ewelinko co do Twojego pomyslu do odpoczynku to calkowicie popieram sama czasami marze o tym zeby oderwac sie od swiata i pomyslec, odpoczac tak sama sama... trzymam kciuki za ciebie:*
porozmawiaj z P na ten temat i wtedy decuduj... a mama zrozumie :*
Madziu wszytskiego NAJ NAJ i kolejnych takich cudownych latek
Danusiu bardzo bardzo mi przykro... wiem ze to musi byc bardzo trudne dla Ciebie tym bardziej ze ja znalazlas ale moge Cie zapewnic ze jezeli komus klebia sie w glowie mysli samobojcze nawet jasnowidz tego nie odkryje... jezeli naprawde tego chciala to nie Twoja wina i nie mysl o tym ze moglas cos zrobic.... z wlasnego doswiadczenia wiem... Kochanie ja sama krotko przed wylotem bylam jedna noga na tamtym swiecie... przez przypadek znalazla mnie moja przyjaciolka... nie miala pojecia co siedzi w mojej glowie bo nie chcialam sluchac tych madrzejszych dookola....
napawde bardzo mi przykro kochana ale nie obwiniaj sie o to bo nie ma w tym ani mini mini winy w tym co sie stalo....
i chociaz zadne slowa tu teraz nie pomoga pamietaj ze kazdemu z nas jest tam cos z gory przepisane i chociaz bysmy sie dwoili i troili czasami nie mamy na to wplywu...
serduszkiem jak zawsze jestem z Toba :*

Szczerze mówiąc to mam sporo do nadrobienia, ale po malutku może i nadrobię, chociaż część ;-) U mnie nic nowego, czekam na @ bo to już na dniach, ale czuję że już mnie lekko brzuch dołem pobolewa. Mimo, że nie mogę się doczekać @ to z drugiej strony boje się jej jak nie wiem czego. Boję się, że będzie strasznie bolesna a zarazem obfita. Ale cuż nie takie rzeczy się przechodziło 





