zwariowałaś...??!!! (no tak... już dawno... o co ja pytam






)
dlaczego mialabym sciemniac... serio nawija Gringus jak oszalały


można można kochana... tylko przede wszystkim trza wziasc młoda papużkę... niezdemoralizowana przez inne papugi... Gringo byl od małego karmiony ręcznie a jak go wzielismy nie byl jeszcze w pełni opierzony... i co 4 godziny karmilismy go ze strzykawki zwalniajac sie z uczeli... jak dziecko... bo sam jeszcze nie umial jesc

))
i wtedy wiez z papuga jest zupelnie inna...
nagram jak mi telefon oddadzą ;-)
tak wygladal na samym poczatku :-)