ewelina28
Dum Spiro Spero...
Człowiek nie wielbłąd, pic musito nie pij tyle
nie wiem poprostu marnie sie czuje... jakos tak zupelnie bez konkretnej przyczyny....![]()



Oj Kochana....nosek do góry i dawaj dwaj....się nie smutkaj

Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Człowiek nie wielbłąd, pic musito nie pij tyle
nie wiem poprostu marnie sie czuje... jakos tak zupelnie bez konkretnej przyczyny....![]()




Człowiek nie wielbłąd, pic musi
Oj Kochana....nosek do góry i dawaj dwaj....się nie smutkaj![]()
No tak......całkiem niewiele Ci pozostałonie smutam sie poprostu chyba te uplywajace dni ta na mnie dzialaja niewiele mi juz zostalo i powoli do mnie dochodziw weekend sie spakuje to sie troche uspokoje... czasami mam wrazenie jakby zostalo mi kilka dni a nie tygodni...
To Kochana psychicznie sie nastawiaj, ale na same pozytywy....niedługo razem z Tobą będziemy cieszyć się maleństwem!!!Nie stresuj się zbliżającym się terminem Kochana, bo Franiu wyczuwa Twój niepokój....a pakowanie to bardzo dobry pomysł...na spokojnie wsio spakujesz, coby później na ostatnią chwilę się nie miotać ;-)A kiedy idziesz do lekarza???No tak......całkiem niewiele Ci pozostałoTo Kochana psychicznie sie nastawiaj, ale na same pozytywy....niedługo razem z Tobą będziemy cieszyć się maleństwem!!!Nie stresuj się zbliżającym się terminem Kochana, bo Franiu wyczuwa Twój niepokój....a pakowanie to bardzo dobry pomysł...na spokojnie wsio spakujesz, coby później na ostatnią chwilę się nie miotać ;-)A kiedy idziesz do lekarza???
No, ale widzę, że sterujesz się czy będzie naturalny, czy cesarka......Kochana, co ma być to będzie, najważniejsze, żeby maluszek był zdrowiutki....a zresztą sobie poradzisz, ja z Tobą myślami będęjutro jade do poloznej na wizyte....
ja sie porodem nie stresuje poprostu zbliza sie termin USG na ktorym stwierdza jak maly jest ulozony... jesli nie bedzie glowka w dol to nie ominie mnie cesarka na 99% ;( USG mam 5go marca... narazie z tego co czuje maly jest ulozony bokiem czasam pupa na dole czuje glowke miedzy piersiami ....
i będę trzymać kciuki....może maluch się jeszcze obróci...jeszcze troszkę czasu ma, więc nie myśl o tym na zapas.....;-)No, ale widzę, że sterujesz się czy będzie naturalny, czy cesarka......Kochana, co ma być to będzie, najważniejsze, żeby maluszek był zdrowiutki....a zresztą sobie poradzisz, ja z Tobą myślami będęi będę trzymać kciuki....może maluch się jeszcze obróci...jeszcze troszkę czasu ma, więc nie myśl o tym na zapas.....;-)
odezwal sie ekspert co dla mnie dobre a co nie... wogole nie liczy sie z tym co ja czuje

Kochana On niech lepiej się nie mądrzy.....to lekarze będą wiedzieć co będzie lepsze - naturalny czy cesarka, a Tobie pozostanie stawić temu czoła, cokolwiek zdecydują....nie wiem czemu tak mi na tym zalezy wiem ze to glupie i najwazniejszy jest Franek.... wkurza mnie tom czasami bo zamiast mnie wspierac choc udawajac to on mnie jeszcze doluje mowiac ze on liczy na cesarke bo to dla mojego dobraodezwal sie ekspert co dla mnie dobre a co nie... wogole nie liczy sie z tym co ja czuje
![]()
Kochana On niech lepiej się nie mądrzy.....to lekarze będą wiedzieć co będzie lepsze - naturalny czy cesarka, a Tobie pozostanie stawić temu czoła, cokolwiek zdecydują....
Pamiętaj ja jestem z Tobą...
Kochana, nie ma co rozkwilać...natura zadecyduje.....dziekuje Kochana :*
pamietam jak polozna do mnie przyjechala po kilku dniach jak wyszlam ze szpitala i spytala sie czy nie chce sie widziec z psychologiem po tej cesarce ze czasami kobieta jest bardzo trodno itd... smiac mi sie chcialo wtedy no bo na co mi psycholog wkoncu nie bylo innego wyjscia wazne ze maly jest z nami nie myslalam wtedy tak o tym jak dzis.... mam nadzieje ze i tym razem jakby co sobie z tym poradze ale czesto to nie zalezy od nas ;(
z jednej strony rozumiem toma bo sie martwi zeby mi sie nic nie stalo z nogami... ale ja jesli nie sprobuje nie bede soba poza tym rozmawialam z lekarzem w PL i powiedzial ze nie widzi zadnych przeciwskazan po tylu latach....




Kochana, nie ma co rozkwilać...natura zadecyduje.....
Zjem grochóweczki ciutkę, bom głodna....
Smacznego - dziękuję...![]()