reklama

Odskocznia;))))

reklama
Kochane,
P jest już po zabiegu. Trwał 55 minut - dokładnie....ma trzy nacięcia na brzuchu, ale nie tym się zmartwił ino DEPILACJĄ....padałam ze śmiechu z niego...uwierzcie mi....zamiast pytać lekarki czy wsio poszło ok to on"to mnie ogoliliście na "zero"...i dodał z wyrzutem dzięki".....a ja pod szpitalnym łóżkiem ze śmiechu....osiołek mój kochany.ha ha ha
Jedynie co lekarkę zmartwiło to gorączka....ale mam nadzieję, że nocka będzie spokojna.....jutro po obchodzie się dowie, czy wychodzi....
A w pracy dziś...cóż.....BEKA.....:zawstydzona/y::-D:-D:-D
 
Vjolka coś się stało, ze masz taki avek??

Anetko pojawiasz się i znikasz :)

ja byłam u ciotki Artka, umówiłyśmy się na wypad na siłownię :)
termin bliżej nieokreślony, ale już się napaliłam :)
Ilonko kochana podoba mi sie to twoje "napalenie" na siłkę ha ha ha drążki i te sprawy, nie komentując "zwis" hahahahhahaha
Buziam****
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry