V_jolka80
Aniołek Tosia 21.09.2009
Zrobi się...Ucałuj Kacpejka od ciotki ;-)
Miłego popołudnia...
:-*
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Zrobi się...Ucałuj Kacpejka od ciotki ;-)



buziaki***
Buziak dla Ciebie
ajjjj jak dobrze

Tylko tym razem przesadziło, nigdy, ale to nigdy w życiu tak sie nie przestraszyłam.... Od kilkunastu lat mam arytmię, ale występowała sporadycznie, jak to stwierdziła pani doktor mam nadpobudliwe serce.....ale w poniedziałek zaczęło mi bić nierówno i to przez długi czas, później zaczęłam się dusić, jakby ktoś trzymał mnie za gardło, nie mogłam złapać powietrza


Później, zaczęły mi drętwieć ręce, dzwonienie w uszach, tragedia
ale walczyłam by nie zemdleć, więc łapałam w płuca powietrze ile tylko się da...dobrze że w pobliżu była moja teściówka (pielęgniarka) i mój P. to od razu nafaszerowali mnie lekami nasercowymi, nawet nie wiedziałam co mi dają tylko połykałam w panice.. Ale na szczęście po ok 10-15 min. uspokoiło sie wszystko, następnego dnia wybrałam się do szpitala by mnie przebadali, bo duszności nadal czułam i oczywiście mrowienie w dłoniach (które ku memu zdziwieniu chwilami odczuwam do dziś
) Lekarz mnie opie**** porządnie, że wtey nie zadzwoniłam po karetkę, a teraz to za późno...
Przebadali mnie i nic nie wykazało, łykać magnez, i nie denerwować się... (powiedział lekarz który na mnie piłował gębę) Nie dał mi nawet dojść do słowa, zaczął później twierdzić, że mogło mi się wydawać, że serce biło mi nierówno i że dusiłam się 
norrrrrrmalnie szlag mnie trafił....Wizyta u kardiologa na początek maja 

państwowo oczywiście, więc chcąc nie chcąc muszę udać się prywatnie

No boje sie jak chole*** że znowu mi się to zrobi.
wybaczcie


Witam się z rana kochane dziewczynki!
U nas wszystko dobrze, malutki pięknie i zdrowo nam rośniejest przekochany i taki radosny! Fajnie sobie już głuży, śmieje się świadomie, wszystko bierze do buzi i najchętniej siedzi, bo wszystko go interesuje. Zaczyna się też powoli sam obracać na boki
![]()
Rudzia przeszliśmy na NUTRAMIGAN, mały ciągnie butle chociaż nie powiem już nie z takim zapałem jak wcześiej ale myślę że jeszcze parę dni i się csłkowicie przestawi. Kupki od razu wyglądają inaczej no i rączki nie są już szorstkieco baaaardzzzooo mnie cieszy.
Kochane wszystkie Was mocno buziaaaammmmm:*
A tak śmieje się nasz Maciej![]()
Witam się porannie!