reklama

Odskocznia;))))

reklama
Ano było...było....a zaczęło się to ot tak, któegoś dnia zaczęłam widzieć przed prawym okiem ciemne plamy...i poszłam do okulisty, początkowo stawiali na półpaścca, ale po dokładniejszym przeglądzie Toxo i od razu szpital.....także dziadostwo może Ci sie uaktywnić wszędzie dosłownie...ważne jednak, by kontrolować aktywność....;-)u mnie spokój...nic się nie dzieje w tym względzie na szczęście...

O holerka to nie ciekawie było ja nie nawidzę jak mi przy oczach coś robią a Ty tu tak poważnie.... na pewno będe tego pilnować zresztą sama się będe ginkowi upominać co i jak ;-)

A ogólnie jak się czujesz Danuś?
Bo ja jak przez "luft" .... :zawstydzona/y:

A wiesz słaba jak kurczak jestem jeszcze katar mnie męczy siedzi wszystko w zatokach no i jakoś tak....echh chyba mam jakiś dołek przez ta pogodę
Ty widzę też nie za ciekawie?
 
O holerka to nie ciekawie było ja nie nawidzę jak mi przy oczach coś robią a Ty tu tak poważnie.... na pewno będe tego pilnować zresztą sama się będe ginkowi upominać co i jak ;-)

A wiesz słaba jak kurczak jestem jeszcze katar mnie męczy siedzi wszystko w zatokach no i jakoś tak....echh chyba mam jakiś dołek przez ta pogodę
Ty widzę też nie za ciekawie?
Na szczęście sytuacja opanowana, a ubytek na prawym oku mały, więc da się żyć ;-)

Aaaaaa...u nas mimo ładnej pogody to czuję się do "banii" ...nie to, że lenia mam to na dodatek jakoś -takoś mi dziwnie....sama nie wiem...:zawstydzona/y:
 
Na szczęście sytuacja opanowana, a ubytek na prawym oku mały, więc da się żyć ;-)

Aaaaaa...u nas mimo ładnej pogody to czuję się do "banii" ...nie to, że lenia mam to na dodatek jakoś -takoś mi dziwnie....sama nie wiem...:zawstydzona/y:

Pewnie przesilenie wiosenne Cię dopadło kochana znam to uczucie

Chce mi się stąd wyjechać..........:sorry2::sorry2::sorry2:

Zmienić klimat i otoczenie?? To może wyrwij się gdzieś na weekend odpocznij i odetchnij
 
Pewnie przesilenie wiosenne Cię dopadło kochana znam to uczucie
Zmienić klimat i otoczenie?? To może wyrwij się gdzieś na weekend odpocznij i odetchnij

Może i tak...nie wiem sama...
Kochana, teraz nie ma mowy, żebym gdziekolwiek wybyła na weekend, póki robota w domu to jestm uwiązana...najgorsze, że końca nie widać...:zawstydzona/y:dosyć mam tego...
Ale widzę, że wszystkich cosik takiego bierze, bo pół "biurowca" dziś nie pracuje :-D
 
Może i tak...nie wiem sama...
Kochana, teraz nie ma mowy, żebym gdziekolwiek wybyła na weekend, póki robota w domu to jestm uwiązana...najgorsze, że końca nie widać...:zawstydzona/y:dosyć mam tego...
Ale widzę, że wszystkich cosik takiego bierze, bo pół "biurowca" dziś nie pracuje :-D

No tak ta nieszczęsna robota w domu może to Cię tak dołuje?? Jeszcze trochę i skończycie i będzie ok :-)
No widzisz nie jesteś sama ;-)

Opuszczam Cię na chwilę kochana muszę mężulowi obiad dokończyć zaraz do pracy ucieka a ja dziś do białego po 13 więc wpadnę jak dam mu jeść na chwilę jeszcze :-)
 
No tak ta nieszczęsna robota w domu może to Cię tak dołuje?? Jeszcze trochę i skończycie i będzie ok :-)
No widzisz nie jesteś sama ;-)

Opuszczam Cię na chwilę kochana muszę mężulowi obiad dokończyć zaraz do pracy ucieka a ja dziś do białego po 13 więc wpadnę jak dam mu jeść na chwilę jeszcze :-)

Chyba wsio na raz....ech...nieważne...przejdzie...

Ukłony dla S ;-) i kanapeczki spakuj w torbę :-D:-D
Buź***
 
matko w tym domu to sie nie da odpoczac.... jeszcze chwila i poloze malego do spania sama sie chwile walne bo teraz co mi sie oko zamknie to Kacper stoi nademna i mi wklada paluchy do oka zaby z nim puzzle ukladac... :):):) bomba poprostu :):):)

witaj Danusiu :) mnie to sie juz wsyztsko rzucilo od tej ciazy...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry