reklama

Odskocznia;))))

reklama
Witam wieczorowo ;-)

Witam:-):-):-)

Ja tylko chciałam sie zameldować...i wpadłam dosłownie na chwilkę bo jestem w pracy, nawet nie mam czasu przeczytać co u Was:sorry2: Ale nadrobię w czwartek:tak:
Ja teraz chodzę po lekarzach:baffled: Te duszności są upierdliwe. Wczoraj byłam w internisty i dowiedziałam się, że mam wypadanie platka zastawki (cuś takiego) i Tachykardię:errr: No i skierowanie do kardiologa i to w miarę szybko. Więc siedzę i szukam, bo za zależy mi na czasie, nawet prywatnie gdzieś musze pójść... Nie daje mi to spokoju, ale tak jak Madzia wspomniała wcześniej w dużej mierze ma to podłoże psychologiczne, czyli w tym przypadku nerwy nerwy i jeszcze raz nerwy... więc pracuję na sobą:tak: a co do palenia....... to nie rzuciłam, ale ograniczyłam:sorry2: Plastry nadal nie tknięte.... Także porządny klaps w pupę by mi się przydał:-p
Dziewczynki pozdrawiam Was Bardzo Serdecznie:-):-):-) Odezwę się w zapewne w czwartek

No to kochana szukaj koniecznie lekarza trzeba leczyć nie ma wyjścia....a co do mobilizacji w rzucaniu palenia mówisz i masz ;-)
:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Witam!
Mnie dziś na cały dzień zabrali prąd...
Dopiero teraz oddali
Nicponie
:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

No masz jak wogóle śmieli?? Dokopać komuś trzeba koniecznie ;-)

Zabieram się porządnie do roboty - projekt nieskończony, a jutro z rana ma leżeć na biurku u "starego" :sorry2:
Kochane,
życzę WAM cudnego dnia i dużo ciepełka...***
Pozdrawiam i buziaki zostawiam :-)
Do miłego....klikania ;-)

Projekt zakończony sis:* ???
Miłego cudownego wieczorku kochana :-)

A ja po wizycie i nie wizycie...lekarz nie dojechał jakiś karambol i wizyty odwołane więc będzie trzeba się jeszcze raz pofatygować :sorry2: a mi się nie chce :sorry2:

Anecia??????????? jak się czujesz kochana????? Zdrowiejesz???
Buziam w nosek co by się znowu nie zarazić ;-) :-D:-D:-D:-D:-D

Miłego wieczorku kochane :-)
Do juterka :-)
 
Ostatnia edycja:
Dzień Dobry Grochowianeczki Moje...:-D
Dziś w pracy jestem już od 06:30 :szok: projekt już "ślicznie" ułożony na biurku u starego :-) i od rana pochwała!!!!! No to to ja lubie, to ja rozumie..........:-D:-D:-D jeszcze się tylko okaże czy wsio z nim ok i będzie oki (oczywiście kończyłam go w domu):baffled: Jestem niewyspana, obolała i zakatarzona, ale co tam...zapowiada się cudny dzień, więc nie ma co narzekać na lekkie przeziębienie (38st.gorączki :-D:-D:-D:-D).

ANETKO, zdrowaś???? Tęskno***
Danuś, o masz Ci los! I wraz trzeba jechać do białego...? Papucie, piwko, gazetka i naga żona była??????? :-D:-D:-D:-D:-D:-D
Wiola, pewnie spóźniłaś się z płatnością i Cię ukarali :-D:-D:-D:-D:-D
Marta, "rozpakowałaś się" już, czy jeścio nie???:-D:-D

Iwonka, Ilonka, Gabrysia, Ola, Madzia, Iza, Sówka, Marti, Karola pozdrawiam serdecznie :-)
 
Zapomniałam dodać, że wczoraj jeszcze skoczyliśmy na zakupy, a właściwie po prezent dla szwagra, bo dziś ma imieniny i dla siorki, w piatek ma urodzinki. Szwagier dostawie zestaw ładnie pakowany - koszula, krawat i spinki do mankietów, a siora zestaw filiżanek i książkę....tak to wymyśliłam...
Stojąc przy stoisku z gazetami, napatoczyła mnie się gazeta typu "świerszczyk", więc wzbudziła moje zainteresowanie...nie widziałam, że stoi za mną facet i niedługo myśląc mówię do mojego P (przeglądając gazetkę oczywiście ha haha) - kochanie, dlaczego nie kochaliśmy się jeszcze w takiej pozycji? P w brech, aż przycupnął na kolanko....a ja "biegiem" do wyjścia, bo zaczaiłam, że gościu z kaflem na twarzy stoi obok i wsio słyszał....:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Ot...tyle...w skrócie...:-):-):-)
 
Zapomniałam dodać, że wczoraj jeszcze skoczyliśmy na zakupy, a właściwie po prezent dla szwagra, bo dziś ma imieniny i dla siorki, w piatek ma urodzinki. Szwagier dostawie zestaw ładnie pakowany - koszula, krawat i spinki do mankietów, a siora zestaw filiżanek i książkę....tak to wymyśliłam...
Stojąc przy stoisku z gazetami, napatoczyła mnie się gazeta typu "świerszczyk", więc wzbudziła moje zainteresowanie...nie widziałam, że stoi za mną facet i niedługo myśląc mówię do mojego P (przeglądając gazetkę oczywiście ha haha) - kochanie, dlaczego nie kochaliśmy się jeszcze w takiej pozycji? P w brech, aż przycupnął na kolanko....a ja "biegiem" do wyjścia, bo zaczaiłam, że gościu z kaflem na twarzy stoi obok i wsio słyszał....:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D

Ot...tyle...w skrócie...:-):-):-)

WYMIĘKAM!!!!!
:-D:-D:-D:-D


Cześć Wiolcia,
o to ja trzymam &&&, żeby wszystko szybko poszło i bezproblemowo!!! I się nie denerwuj, toż to sama przyjemność ;-);-):-D:-D

Niby tak, ale sztres jest...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry