Anetka83
zbyt wiele...
Przepraszam dziewczyny, ale jednak znikam...myślałam, że jak tu wejdę to będzie mi jakoś lżej...łatwiej, że będę się śmiać, jak zawsze...ale chyba nie potrafię.....nie mogę...nie chcę...z minuty na minutę czuję się coraz gorzej...fizycznie dojdę do siebie, ale psychicznie już chyba nigdy...jestem wrakiem człowieka....pustym w środku człowiekiem...nawet nie stać mnie na łzy...
Życzę Wam Kochana dobrego dnia i nie martwcie się, ja dam sobie radę...
Anetko, Danusiu....dziękuję***
Ewelinko jestem z Tobą całym sercem... :***