Anetka83
zbyt wiele...
Weszłam tylko pożyczyć słonecznego dnia...
Fizycznie czuję się ciut lepiej - na prochach - psychicznie...cóż...z czasem dojdę do siebie...
ANETKO, witaj Duszku***....nie wstydź się za Kraków...każdy ma swoje przekonania...choć powiem Ci, że z całym szacunkiem, ale też mam mieszane odczucia...cóż...pozostawmy decyzję mądrzejszym...
Kochana jestem myślami cały czas z Tobą...:***
ja tez nie jestem przekonana do tej decyzji... nie uważam że jest w pełni trafiona... ale w obliczu takiej tragedi poprostu trzaba czasami dać sobie na wstrzymanie... choćby ze względu na rodziny ofiar... ale to jak widać zbyt wiele dla niektórych
zmykam niedługo do mamy... miłęgo dnia dziewczynki

