reklama

Odskocznia;))))

maja miec dyżur na komendzie... le mimo wszystko mam nadzieję że będzie miał jednak wolne

Kochana miło Cię widziec... tak bardzo żałuję że nie mogę do Ciebie chociażby na chwilke wpaśc.... ale duchem jestem cały czas z Tobą Duszku :***

Ech....to się chłopina napracuje - nie zazdroszczę...mój dziś helikopterem lata nad Pasem Nadmorskim i troszku się boję o niego....ale co zrobić - taka służba ...

Kochanie, muszę żyć dalej....przynajmniej staram się....ale wiesz, najgorsze, że ja płakać nie mogę...to źle...
Najważniejsze, że wspierasz mnie duchowo kochana, a na spotkanie przyjdzie milsza okoliczność...zobaczysz...ja nie popuszczę...;-)
 
reklama
Cześć kochane

Sis jestem z Tobą codziennie myślami kochana, przytulam mocno i buziam :*** jaka szkoda, że mieszkamy tak daleko od siebie...

Anecia sama na weselu?? to nie za ciekawie :sorry:, my za tydzień na rocznicę ślubu ale jak mam być szczera to już mi się nie chce :sorry:

Madzia ja w połowie cyklu też tak mam i okazało się, że to jajeczkowanie powoduje więc może masz podobnie?? Ale do lekarza idź sprawdź dla pewności...co to Cię dopadły za kłopoty biedulo?? ściskam :***

Monia sprytny zakup ;-) teraz będziesz mieć trochę spokoju :tak: oczywiście trzymam mocno &&& ale będzie dobrze zobaczysz :tak:

Martuś ale Konrado jest słodziak aż mam ochotę go wycałować ;-)

A ja znowu marnie się czuje chyba wytnę ten kręgosłup...da się bez niego żyć?? ;-)
Czekam na koleżanke ma po avon podjechać tylko ciekawe czy będzie jak obiecała...

Kurcze ale dziś miałam sen śnił mi się Tata, że sprzedał moje mieszkanie i kupił dom dla nas wszystkich znaczy dla mnie mamy i jego bo mojego S jakoś nigdzie nie było :sorry: a dom miał wielki taras i dwa piętra ale poddasze było tak niskie, że trzeba było po nim na kolanach chodzić...normalnie dziwy :sorry:
 
Cześć kochane
Sis jestem z Tobą codziennie myślami kochana, przytulam mocno i buziam :*** jaka szkoda, że mieszkamy tak daleko od siebie...

A ja znowu marnie się czuje chyba wytnę ten kręgosłup...da się bez niego żyć?? ;-)
Czekam na koleżanke ma po avon podjechać tylko ciekawe czy będzie jak obiecała...

Kurcze ale dziś miałam sen śnił mi się Tata, że sprzedał moje mieszkanie i kupił dom dla nas wszystkich znaczy dla mnie mamy i jego bo mojego S jakoś nigdzie nie było :sorry: a dom miał wielki taras i dwa piętra ale poddasze było tak niskie, że trzeba było po nim na kolanach chodzić...normalnie dziwy :sorry:
Buziak Słonko***
Szkoda....szkoda....ale duchem blisko, a to najważniejsze...
Ty wytnij kręBosłup, ja mózg i jakoś się będziemy uzupełniać...
A sny czasem bywają dziwne, ale ponoć nie biorą się znikąd.....podświadomość...może coś w tym jest...
 
Buziak Słonko***
Szkoda....szkoda....ale duchem blisko, a to najważniejsze...
Ty wytnij kręBosłup, ja mózg i jakoś się będziemy uzupełniać...
A sny czasem bywają dziwne, ale ponoć nie biorą się znikąd.....podświadomość...może coś w tym jest...

Duchem cały czas jestem przy Tobie :***

Jak se wytne kręBosłup to miętka się zrobię bardzo ;-) mówisz, że da się wtedy jakoś uzupełniać??

Wiem, że sny nie biorą się znikąd ale taki dziwny był jak nigdy no i Tata też w nim był a śnił mi się w sumie po śmierci może z dwa razy
 
Ech....to się chłopina napracuje - nie zazdroszczę...mój dziś helikopterem lata nad Pasem Nadmorskim i troszku się boję o niego....ale co zrobić - taka służba ...

Kochanie, muszę żyć dalej....przynajmniej staram się....ale wiesz, najgorsze, że ja płakać nie mogę...to źle...
Najważniejsze, że wspierasz mnie duchowo kochana, a na spotkanie przyjdzie milsza okoliczność...zobaczysz...ja nie popuszczę...;-)

ano sie napracuje ;-)
ojoj... helikopterem...ech... uwielbiam...chętnie bym sie zamieniła :-)
nie bój się... napewno nic się złego nie będzie działo :tak:

Nie wiem czy źle czy dobrze.... przeżywasz to na swój sposób... bez łez :*
zawsze Ewelinko :*** ja wiem... bo Ty uparta dziewczynka jestes:)


Anecia sama na weselu?? to nie za ciekawie :sorry:, my za tydzień na rocznicę ślubu ale jak mam być szczera to już mi się nie chce :sorry:



A ja znowu marnie się czuje chyba wytnę ten kręgosłup...da się bez niego żyć?? ;-)
Czekam na koleżanke ma po avon podjechać tylko ciekawe czy będzie jak obiecała...

Kurcze ale dziś miałam sen śnił mi się Tata, że sprzedał moje mieszkanie i kupił dom dla nas wszystkich znaczy dla mnie mamy i jego bo mojego S jakoś nigdzie nie było :sorry: a dom miał wielki taras i dwa piętra ale poddasze było tak niskie, że trzeba było po nim na kolanach chodzić...normalnie dziwy :sorry:

nie ma wesela... to ślub cywilny :tak: tylko ślub... take mała imprezka jest ale dopiero za tydzien :tak:
wierzę ;-)

Kochana bez kręgosłupa chyba nie da rady... mam nadzieję że jednak wyleczysz to paskudztwo jak najszybciej i że już ostatni raz Cię boli :tak:

dziwny.... ja zazwyczaj nie zastanawiam się nad swoimi snami... bo jak za długo myśle to wkręcam sobie takie dziwne rzeczy ...


nie wiem czy Wam mówiłam... ostatnio obudziłam się i poprostu poczułam że musze jechac na grób najwspanialszego człowieka mojego życia...mojego dziadzia...
podjechałam do babci i pytam się czy nie chce ze mna jechac... a moja ciocia na to... że jest w szoku... że dzisiaj śniło się jej że dziadziuś przyszedł do naszego rodzinnego domu i mnie szukał...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry