reklama

Odskocznia;))))

reklama
Dziewczyny ja nie wiem co to sie dzieje.. jak sie sypią fasolki to już na maxa a jak złe wiadomości to tez ich sporo.. Wiadomości o mnie z dzisiejszej nieplanowanej wizyty na CPP i wieści od ciezarówek..
 
Aniunia i Karola będzie dobrze,zobaczycie:)) Znałam już takie co od połowy ciąży miały jakieś plamienia,szyjka się skracała ,do tego rozwierała a kobitki ze spokojem donosiły ciążę do 40tyg,a jedna nawet przenosiła. Najważniejsze to przystopować,poleżeć.
Czekam na info od Zjoli...
 
reklama
Dobra babki :) Spokój mi tu!

Nie miałam wczoraj internetu i doopa, nie mogłam napisać.
Teraz piszę :)
Plamienie już wczoraj się nie pojawiło. Gin mnie zbadał i w środku też czysto. Na usg okazało się, że pęcherzyk urósł z 5,1 mm do 9,6mm. Było bardzo niewyraźne ale jednak widoczne echo zarodka. Serducha jeszcze nie ma, bo to za wcześnie, tak powiedział gin. Na wizycie 3 sierpnia dowiemy się więcej. Zwiększył mi dawkę duphastonu do 3 X dziennie. Ulżyło mi, choć wiem, że skakać pod sufit będę dopiero jak się urodzi. No oby dalej do przodu, to będzie dobrze :) jak na razie wasze kciuki mają magiczną moc, więc proszę o więcej :sorry2:

Buziaki kochane.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry