Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dziewczyny ja nie wiem co to sie dzieje.. jak sie sypią fasolki to już na maxa a jak złe wiadomości to tez ich sporo.. Wiadomości o mnie z dzisiejszej nieplanowanej wizyty na CPP i wieści od ciezarówek..
Aniunia , jednak wychodzi na to , że lepiej jedna wizyta za dużo , niż potem żałować. Dobrze ,że pojechałaś , intuicja zadzialała . Buziaki , bedzie dobrze.
Aniunia i Karola będzie dobrze,zobaczycie) Znałam już takie co od połowy ciąży miały jakieś plamienia,szyjka się skracała ,do tego rozwierała a kobitki ze spokojem donosiły ciążę do 40tyg,a jedna nawet przenosiła. Najważniejsze to przystopować,poleżeć.
Czekam na info od Zjoli...
Nie miałam wczoraj internetu i doopa, nie mogłam napisać.
Teraz piszę
Plamienie już wczoraj się nie pojawiło. Gin mnie zbadał i w środku też czysto. Na usg okazało się, że pęcherzyk urósł z 5,1 mm do 9,6mm. Było bardzo niewyraźne ale jednak widoczne echo zarodka. Serducha jeszcze nie ma, bo to za wcześnie, tak powiedział gin. Na wizycie 3 sierpnia dowiemy się więcej. Zwiększył mi dawkę duphastonu do 3 X dziennie. Ulżyło mi, choć wiem, że skakać pod sufit będę dopiero jak się urodzi. No oby dalej do przodu, to będzie dobrze jak na razie wasze kciuki mają magiczną moc, więc proszę o więcej