emka01
Szczęśliwa mama:)
Dziewczyny musiałam dzisiaj jechać do sklepu i zrobić zakupy na bigos...Dałam radę nie rzygać przy mięsnym,chociaż była chwila załamki jak kobita podsunęła mi pod nos boczek i pyta: Pani a taki może być,ładny,nie?? Heheheh myślałam,że padnę,chyba nawet zielona się zrobiłam.Resztę już pokazywała zza szybki
)Przy kasie kolejna załamka: pytam kasjerki czy dobrą kapustę kwaszoną mają,a ona otwiera całe pudło i mówi: prosze spróbować,polecam... Ło matko całą drogę powrotną wiukałam od tych zapachów
O rety i jeszcze dzisiaj gotowanie...może przeżyje
))
Buziaki kochane
)))))))
O rety i jeszcze dzisiaj gotowanie...może przeżyje
Buziaki kochane



