anastazja matko kope lat:-).pamietasz jesio o mojej akcji z gnojkiem z allegro? miło

.postraszylismy goscia policja jak sie zakonczyl spor,maz pokazal mu,ze ma wszystkie dowody wplaty itd i zwrocil nam kase wraz z kwotami za przesylki,a sukienke mu odeslalismy.
myszko nio tylko moja mama nie pije...ona pieniadze wydaje na zycie...na jedzenie...ale to nie zmienia faktu,ze my nie mamy juz od kogo pozyczyc...niech ona sie czasem wykaze...
kolejna sprawa nas dobila...nie przyznali nam pieniazkow na Alicje...stwierdzili,ze nie wymaga specjalnego leczenia ani specjalnych nakladow finansowych oraz opieki osob trzecich



a ja sie pytam czy rachunki za leki,kosmetyki,opinie z poradni alergologicznej,neurologicznej,kardiologicznej,gastrologicznej im nie wystarczaja???????? ta franca lekarka orzeczniczka nawet na nas nie spojrzala jak weszlismy,a mala obejrzala w taki sposob,ze podeszla tylko do niej,spojrzala na jej buzie i kazala ja ubrac...nawet jej nie dotknela...oczywiscie po nowym roq odwołuje sie...
wogole teraz w styczniu nasz dobry kumpel wraca do anglii...w lutym dojezdzaja do niego kuzyn i kuzynka meza...i wlasnie moj em zastanawia sie czy nie wyjechac...tzn ma pozyczke pracownicza i nie moze sie sam zwolnic chyba,ze splaci wszystko,ale mamy tego 15tys...dzis sie dowiedzial od swojego lidera,ze szykuja sie zwolnienia w 2013r i,ze moj maz tez jest na liscie,bo ma poleciec az 300 osob...tylko nie wiadomo kiedy...no i sprawa wyglada tak,ze maz chce isc do kierownika i pogadac z nim,ze chcialby sie zwolnic..wtedy w lutym jedzie z kuzynostwem do anglii,szuka roboty i po 2,3msc ja z aluta jedziemy do niego...tutaj nie mamy przyszlosci.ja nie mam pracy.moj maz dopoki byl na 4 zmianach zarabial 1800zł,jakos dawalismy rade,teraz zrobili przesiew w zakladzie,pozwalniali ludzi i maz przeszedl na 1 zmiane i do domu przynosi 1000zł...odeszly mu dodatki za system,za noce,za niedziele...600zł placimy za mieszkanie+rachunki...na zycie czesto nie ma,a mamy Alutke...na szczescie moj em robi wszystko zeby malej nic nie brakowalo...ehh mysle,ze to w naszym przypadku jedyne rozsadne wyjscie zeby jakos godnie zyc...