reklama

Odskocznia;))))

reklama
O kurcze,
a wiesz od czego Ci sie tak porobiło???? To się namęczysz biedactwo....

Łękotkę miałam uszkodzoną jak robiłam jeszcze na Silesi w Rybniki po wypadku w pracy ale to już lata temu a teraz się odnowiło ostatnio mnie już pobolewało ale myslałam, że przejdzie teraz się już nie dało.
Eeee nie będzie tak żle szynę można choć na chwilę odpiąć dobrze, że nie gips ;-)
 
Łękotkę miałam uszkodzoną jak robiłam jeszcze na Silesi w Rybniki po wypadku w pracy ale to już lata temu a teraz się odnowiło ostatnio mnie już pobolewało ale myslałam, że przejdzie teraz się już nie dało.
Eeee nie będzie tak żle szynę można choć na chwilę odpiąć dobrze, że nie gips ;-)
W sumie tak, dobrze, że nie gips, bo ruszać się by było ciężko.....;-)
 
W sumie tak, dobrze, że nie gips, bo ruszać się by było ciężko.....;-)

Ruszać ciężko ale i chodzić w ubikacji problem jak mała bo noga od kostki po udo w gipsie musi być wyprostowana, nie wspomnę o kąpieli bo jak z gipsem do wanny? Pamiętam to jak wtedy mnie zagipsowali teraz zciągne i bez problemu jak do kąpania np. Nie jest żle :-)
 
:tak:
My swoje wiemy, jesteś ślicznota i już, o!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Nie wiem, ale jakos inaczej.....:zawstydzona/y::-D:-D:-D

ja tam i tak swoje wiem:)))) ale dziękuje :-)

Popieram mówiłam, że śliczna jesteś a kolorek miodzio muszę sobie zrobić dawno się nie farbowałam, pięknie kochana :-)
Podoba mi się obcięcie zawsze takie chciałam ale moje włosy się kręcą są nie do opanowania :sorry:

dziękuje:)))
no ja mam raczej proste... chyba że jest wilgoc na polu... wtedy każdy w inna stronę :szok:

oj... Kochana... mam nadzieje że szybko Ci przejdzie i nóżka wróci do zdrowia :)) uważaj na siebie i nie przemęczaj nóżki !!:tak:
 
reklama
dziękuje:)))
no ja mam raczej proste... chyba że jest wilgoc na polu... wtedy każdy w inna stronę :szok:
Jak przeczytałam "na polu" to od razu mi oczy pobiegły do miejscowości i aż wiedziałam, że będzie to małopolska :-D Miałam kiedyś chłopa z Krakowa hahahhaha pierwszy raz jak się poznaliśmy w Poznaniu a on pojechał do domu i mi przez tel mówi, że idzie na pole to myślałam, że on jakiś rolnik czy coś ahahahhahah :-D:-D:-D
Nie ma to jak jeden krak i milon okresleń na różne rzeczy :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry