reklama

Odskocznia;))))

reklama
Dzień dobry Danusiu :-)
no tak... komfort psychiczny najważniejsza sprawa :cool2::-D
I masz rację z tą chora nóżka raczej na siedzenie kierowcy się nie pchaj :cool2::-D:-D:-D;-)

ja idę suszyc włosy i zmykam powolutku... ale może jeszcze zajrzę przed wyjściem :-)
 
do dupy z tym wszystkim....

Hmmm no nie wiem czy tak do dupy, masz synka na nim się teraz skup, masz kochającego męża i to jest najważniejsze, że masz kogoś bliskiego koło siebie nie jesteś z tym sama.
Ciężko jest o tym nie myśleć wiem o tym ja dwa razy przez to przechodziłam ale będzie lepiej, staraj się nie myśleć dlaczego? Bo to nic nie da na to pytanie nie uzyskasz odpowiedzi. Może się przejdź gdzieś w ciche miejsce pobądż sama ze sobą to czasem pomaga taka izolacja a jak nie porozmawiaj z mężem on na pewno doda Ci otuchy.
 
Dzień dobry Danusiu :-)
no tak... komfort psychiczny najważniejsza sprawa :cool2::-D
I masz rację z tą chora nóżka raczej na siedzenie kierowcy się nie pchaj :cool2::-D:-D:-D;-)
ja idę suszyc włosy i zmykam powolutku... ale może jeszcze zajrzę przed wyjściem :-)

Pchać kochana jak pchać ale z tą nogą się zwyczajnie na tym miejscu nie zmieszczę :-D:-D:-D:-D:-D
Zajrzyj jeszcze koniecznie
 
Hmmm no nie wiem czy tak do dupy, masz synka na nim się teraz skup, masz kochającego męża i to jest najważniejsze, że masz kogoś bliskiego koło siebie nie jesteś z tym sama.
Ciężko jest o tym nie myśleć wiem o tym ja dwa razy przez to przechodziłam ale będzie lepiej, staraj się nie myśleć dlaczego? Bo to nic nie da na to pytanie nie uzyskasz odpowiedzi. Może się przejdź gdzieś w ciche miejsce pobądż sama ze sobą to czasem pomaga taka izolacja a jak nie porozmawiaj z mężem on na pewno doda Ci otuchy.


Wiesz...
Ja to wszystko wiem...
Ale czasami...
Jak na przykład dziś...
To wszystko mnie przerasta...
A jeśli chodzi o samotność...
Mam jej pod dostatkiem...
Młody rano przedszkola,
D do pracy,
a ja zostaję sama w domu...
I gdyby nie to,
że mam WAS, moje kochane,
nie miałabym się do kogo odezwać....


 
Wiesz...
Ja to wszystko wiem...
Ale czasami...
Jak na przykład dziś...
To wszystko mnie przerasta...
A jeśli chodzi o samotność...
Mam jej pod dostatkiem...
Młody rano przedszkola,
D do pracy,
a ja zostaję sama w domu...
I gdyby nie to,
że mam WAS, moje kochane,
nie miałabym się do kogo odezwać....

Ale tak ma każda z nas, że jest sama jak reszta do pracy czy szkoły idzie. Ja mieszkam tu od roku i nie znam nikogo. Całymi dniami siedzę sama mąż robi świątek piątek i niedziele. Siedzę cicho bo ja teraz nie robię a każdy grosz potrzebny, ale też mi było ciężko po zabiegach. Mieszka tu nie daleko jego brat z bratową i siostra z macochą ale nie pokażą się u nas jak rok długi. Ja też już przestałam do niech jeździć była kilka razy w ciągu miesiąca oni u nas raptem 4 razy w tym 2 razy na urodzinach. Sami od siebie nie zajrzą. Może dlatego też się tutaj znalazłam i dzięki temu wiem, że mam oparcie bo tu potrzymały mnie dziewczyny na duchu po tym wszystkim.
A takie stany jak dziś będą często masz żałobę i musisz przejść przez nią jak każda z nas. Ale potem będzie lepiej i inaczej na to wszystko spojrzysz zobaczysz
 
Weszłam sobie na Allegro, bo muszę sobie kupić bluze...
Czarną...
No i się uśmiałam jak goopia
NOWOŚĆ grafitowa bluza ze smerfetką EMO 38 M (746343077) - Aukcje internetowe Allegro
I chyba ją sobie kupię...
A uśmiałam się, bo jak jeszcze pracowałam, to jeden z nauczycieli, mój serdeczny przyjaciel zresztą, wołał na mnie SMERFETA!!!!
I pomyslałam sobie, że kupię tę bluzę i jak tylko ją otrzymam, to pójdę do pracy i pokażę się w niej Markowi...
Już widzę jego minę...
:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
 
Weszłam sobie na Allegro, bo muszę sobie kupić bluze...
Czarną...
No i się uśmiałam jak goopia
NOWOŚĆ grafitowa bluza ze smerfetką EMO 38 M (746343077) - Aukcje internetowe Allegro
I chyba ją sobie kupię...
A uśmiałam się, bo jak jeszcze pracowałam, to jeden z nauczycieli, mój serdeczny przyjaciel zresztą, wołał na mnie SMERFETA!!!!
I pomyslałam sobie, że kupię tę bluzę i jak tylko ją otrzymam, to pójdę do pracy i pokażę się w niej Markowi...
Już widzę jego minę...
:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:

No na pewno będzie ciekawa :-) mina oczywiście :-D
 
reklama
Ale tak ma każda z nas, że jest sama jak reszta do pracy czy szkoły idzie. Ja mieszkam tu od roku i nie znam nikogo. Całymi dniami siedzę sama mąż robi świątek piątek i niedziele. Siedzę cicho bo ja teraz nie robię a każdy grosz potrzebny, ale też mi było ciężko po zabiegach. Mieszka tu nie daleko jego brat z bratową i siostra z macochą ale nie pokażą się u nas jak rok długi. Ja też już przestałam do niech jeździć była kilka razy w ciągu miesiąca oni u nas raptem 4 razy w tym 2 razy na urodzinach. Sami od siebie nie zajrzą. Może dlatego też się tutaj znalazłam i dzięki temu wiem, że mam oparcie bo tu potrzymały mnie dziewczyny na duchu po tym wszystkim.
A takie stany jak dziś będą często masz żałobę i musisz przejść przez nią jak każda z nas. Ale potem będzie lepiej i inaczej na to wszystko spojrzysz zobaczysz



 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry