Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kochana zacznę może od tego, że ja nigdy nie straciłam swojego dzidziusia jest to moja pierwsza ciążą. teraz na pewno zapytacie co tutaj robię? A mianowicie jak tylko dowiedziałam się, że jestem w ciąży zamiast się cieszyć czekałam aż stanie się coś złego nie wiem dlaczego tak...... ale mam to do teraz czasem się czuję jak bym miała zaraz oszaleć :-( Po prostu zaczęlam z Wami pisać i cały czas czekałam na najgorsze - wiem nienormalna jestem ale mam nadzieję, że mnie stąd nie wyrzucicie teraz![]()
Wiem co to jest nie móc mieć dzidzi bo moi Rodzice mieli z tym problem ja jestem cudem na tym świecie (lekarze ożekli po kilku latach, że na 101% się nie uda) a gdy miałam 16 lat oni jeszcze się leczyli. Pomijając fakt wydanych pieniędzy przez tyle lat mimo, że byłam młoda widziałam co czuli itd im się nie udało niestety mieć kolejnego dziecka ale udało się miec chociaż to jedno czyli mnie. Całe życie żyłam w przekonaniu, że ja tez nie będę mogła miec dzieci później potwierdzili to lekarze i gdy już prawie pogodziłam się z tym, że nie jest mi dane być matką zaszłam w ciąże lekarze do dziś nie wiedzą jakim cudem i może dlatego już 21 tydzień żyję z jakimś durnym przekonaniem, że stanie się coś złego. :-(
Inny przykład z mojej rodziny jest taki, że kuzynka roniła 8 razyw końcu wzięli chłopca z domu dziecka a teraz ma termin porodu na 17 października i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
Wiem, że słyszałaś takich tekstów milion razy ale po sobie wiem, że nie ma rzeczy nie możliwych. Tak nie wiem co to jest czuć jak traci się dzidzie ale wiem, że nie można dopuszczać tylko złych rzeczy do siebie. I ja wierzę w Ciebie naprawde.



Na śląsk? A gdzie dokładnie? To wpadnij na kawkę :-)
Hahahah no to w takim razie się nigdzie nie wybieramSiedź z nami już zawsze....
Fajnie nam z Tobą...
TIR-ku
Może nie tyle Śląsk....
Byłam koło Tarnowa...
Wiec...
Bliżej Anetki
i jaki Tir-ku znów? 

Domyśliłam się kochana, że to myśli które tak naszły znam Cię trochę i wiem kiedy dopada Cię dołek, takie myśli i ja ma.
ale cieszy mnie niezmiernie, że masz uśmiech na twarzy taką Cię lubię ;-)
Będzie dobrze wierzymy w to obie więc musi być nie ma innego wyjści. Noga to nie wielki problem ludzie mają gorsze więc nie przejmuje się trochę to tylko mnie ogranicza ruchowo ;-) Auto już u mechanika i mam nadzieje, że to tylko świece jak podejrzewaliśmy nic poważniejszego i droższego
Mężczyzna już wydelegowany został do pracy :-)
no i trzymam kciuki co by z autkiem nic poważnego nie było 
Wszystko ze wszystkim Kochane będzie dobrze! Bo inaczej nie może być co nie? Dajecie mi dużo pozytywnej energii Kochane Dziękuję za to bardzo :*

nie zostawiaj nas !! ja Ciem tu chciec :-) bo ja Ciem lubic :-)Ja dopiero wróciłam...
Byłam koło Tarnowa...
Wiec...
Bliżej Anetki
;-) albo na cosik mocniejszego 


JA chyba normalnie sama sobie problemy wymyślam 
Kochana ja zawsze sobie biorę do siebie to co się do mnie piszeCzesc Kochane
mam nadzieję że wziełaś sobie do serca to co napisałam... o tym klapsie w pupę za takie myślenie;-)nie zostawiaj nas !! ja Ciem tu chciec :-) bo ja Ciem lubic :-)
Hahahahha zajebisty ten obrazek! Aż się uśmiechnęłam patrząc na niegotakie cuś znalazłam dzisiaj
![]()






Dopiero skończyłam przeżuwaćczesc Majsi))
zjadłaś już śniadanko ?:-)
Jak tam mija poranek ?Dopiero skończyłam przeżuwaćJak tam mija poranek ?
:-)Ja muszę do 11 dotrzeć do lekarza odebrać Mamy L4 i kupić coś na obiad tylko trzeba się z wyrka ruszyć:-)
a dziękuje) całkiem całkiem
zbieram się powolutku (bardzo powolutku na zakupy:-)
