Oj Rybcai jaki chuderlak z Ciebie!
Dzisiaj się mierzyłam, dalej jest 110 w pasie, ale wieczorem jest 114.
W sobotę jadę na urodziny do tatuśka i ciocie pewnie mnie zlustrują i napewno odpowiednio skomentują inaczej jak "słoniczka" już nie określą. Ale ja się nie przejmuję. Tak, tak przeobraziłam się z hipci w słoniczkę.