reklama

Olkusz i okolice

reklama
Witajcie:) ja chetnie wybrałabym sie ale do fryzjera:) ale jeszcze musze poczekać:)
mi nadbagażu zostało 3 kg do wagi sprzed ciąży:) więc w sumie niejest tak źle...

A poza tym to macierzyństwo mnie strasznie cieszy to taki cudowny stan.... Mały ślicznie je z piersi co 3-4 godziny zobaczymy jak dalej będzie:) Mąz pomaga w miare możliwości przynajmniej się stara jak może.

Dzisiaj nawet pozwoliłam sobie na słabiutka kawe bo ciśnienie słabe mam strasznie i okropne zawroty głowy...
 
witam

widzę, że koniczynka już odpisała :)

eldcia podziwiam, ja chyba w pierwszych tygodniach życia Bartka nie rozpływałam się nad macierzyństwem :-D życzę, żeby tak zostało :tak:

mika a może Wojtuś będzie chciał się jednak ze starszyzną pobawić :D

ale jestem niewyspana, zasiedziałyśmy się z koleżanką do 2 :laugh2:a Bartek wstał o 8, ale warto było. Dzisiaj jeszcze wizyta u teściów i już mam spokój :laugh2:
 
Acha co do basenu to w niedzielę chyba o 12 są zajęcia dla dzieci, które skończyły 5 albo 6 miesięcy ;-)
Ja coś czuję, że będę mieć sporo do zrzucenia. Poza powrotem do wagi sprzed ciąży, to chciałabym jeszcze kilka kilogramów zrzucić, bo już przed ciążą niezły pączek był ze mnie. Ale niestety pływać nie umiem :-(
 
A ja złapałam małego doła:-(
Bo mam już serdecznie dość tych wymiotów...przed chwilą znowu wymiotowałam...ile to jeszcze potrwa...większość dziewczyn już na tym etapie ciąży zaczyna się lepiej czuć, tylko ja nie mogę:no:...do tego przez tą moją chorobę jestem pełna złych myśli czy aby wszystko z maleństwem w porządku i czekam aż mi przejdzie ten kaszel, robię badania i umawiam się na wizytę.
Wybaczcie mi ten pesymizm, ale póki mi się nie poprawi to niestety ciężko o dobry nastrój.
 
Zapytaj koniecznie lekarza czy nie da się coś z tym zrobić, bo z tego co mi mój mówił to jak mdłości są uciążliwe to lekarz może interweniować. Mnie od trzech dni głowa boli, gardło delikatnie skrobie i budzę się z chrypą. mam nadzieję, że się to nie rozwinie.
 
reklama
galazka trzymaj się... zgadzam się z koniczynką, lekarz pomoże coś na te wymioty. Nie może być tak, że nie możesz przez nie funkcjonowac. Chociaż z tego co czytałam to właśnie jest to oznaka, że wszystko ok ;) i niech tak będzie u Ciebie. A jak córcia ??

koniczynko ja na basen nie chodzę i w sumie żałuję, że po porodzie zaniedbałam się. Jakoś późno zebrałam się do kupy, ale spacerki robia swoje ;) a jeszcze maleństwo urodzi się na wiosnę to już w ogóle :)))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry