reklama

Olkusz i okolice

reklama
Cześć kobietki:-) Powiedzcie mi w czym prałyście ciuszki dla bobasów? Nie wiem co kupic czy jakieś płatki mydlane, czy jakiś proszek i czy używałyście płynu do płukania tkanin?
 
moja latorośl kima, ale już niedługo pewnie

Koniczynko ja prałam w proszku "dzidziuś", a płynu nie używałam stwierdziłam że zbędny jest skoro dzidziuś ma mieć jak najmniej różnego typu "toksyn" to po co jeszcze płyn
 
Ostatnia edycja:
helołl koniczynko, ja dzidziusia lubiłam za zapach, a prałam najczęściej w jelpie. Płynu do płukania nie. Jakoś mi się kojarzyło, że koleżanki maluszek z porodówki, od płynu dostał uczulenia i nie płukałam :))) jak się czujesz??
 
ja tez prałam wszystko dla małej w "dzidziusiu" w płatkach mydlanych a teraz kupiłam proszek "dzidziuś" mi tez sie on wydaje najlepszym najmniej toksyczny= chemiczny jestem najbardziej do niego przekonana i jak mała nie będzie zle na niego reagować to będę tylko jego używać:)
 
No to zaopatrzę się w dzidziusia ;-)
Ja mam dzisiaj wielkiego lenia ale chyba za prasowanie się wezmę. A czuję sie jakbym całą noc szpagaty robiła, ten ból w pachwinach mi przeszkadza jakbym jakieś zakwasy straszne miała. Nie wiem może jakaś gimnastyka by pomogła..
 
reklama
łoj chyba Ci się macica rozciąga. Nie wiem czy gimnastyka coś da, ale spróbować można :) Mówią, że podobno właśnie przy dziewczynkach to bardziej czuć, że niby hormony... całkiem mozliwe w sumie

czy inka podchodzi pod kawę ?? :P bo jak coś to piję właśnie :P
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry