galazka już niedługo i powinno być lepiej, dużo pij żeby się nie odwodnić przy tych mdłościach.
Zęby narazie muszą wytrzymać na szczęście zalepiła i mogę normalnie funkcjonować jeden tylko jest do kanałowego ale to już po rozwiązaniu. Z wujkiem niestety bez zmian, tylko dyżurujemy 24h ale ja jestem wykluczona, wyrzucili mnie ze szpitala ze względu na ciążę, bo za duży stres no i zarazki. Lekarze nic nie są w stanie zrobić ale dziś już jestem spokojniejsza i ból brzucha też odpuścił to była chyba silna reakcja stresowa ciągle sobie powtarzam, że zdrowie dziecka najważniejsze ale nie da sie tak niedenwerwowac na zawołanie :-(