reklama

On sie wszystkiego boi !! Pomocy !!

Temat na forum 'Roczniaki i dwulatki' rozpoczęty przez Lidzia, 18 Kwiecień 2005.

  1. Lidzia

    Lidzia Gość

    Witam!!
    Mam bardzo pilny i powazny problem, z ktorym nie umiem sobie poradzic  :( Mam dwuletniego synka. Do tej pory wszystko bylo w porzadku i nie mialam zadnych problemow wychowawczych. Jednak od pewnego czasu on zaczal sie bac wszystkiego co sie rusza!! Nie wiem co mam zrobic, aby oswoic jego lek :( Jesli ktos zna jakas dobra metode prosze o pomoc!!
     
  2. blaszako

    blaszako Fanka BB :)

    Nie ma dobrej metody, sama musisz ja znaleść, ale co najważniejsze nie popadać w panikę, dzieci tak mają. Moja zawsze brała wszelakie robaczki do ręki, teraz jak widzi coś chodzącego to przybiega i krzyczy mamo robak (nie zawsze). Trzeba spokojnie dziecku wytłumaczyć ze nie ma sie czego bać, moze pokazać mu że danej rzeczy, osoby nie nalezy się bać, wziać do ręki pokazać dziecku.

    Tak jak mu to przyszło tak powinno i przejść. Jest to kolejny stopień w rozwoju dziecka i wbrew pozorom bardzo potrzebny :)
    Powodzenia.
     
  3. reklama
  4. kamasza76

    kamasza76 Początkująca w BB

    Tak,ja tez uważam,że należy pokazać Mu od początku wszystko czego się boi.Zapytaj,może cos Mu się śnilo i nie może o tym zapomnieć,albo oglądal jakąś bajkę,w której COŚ straszylo?Myślę,że należy duuuuużo z Nim rozmawiać o Jego lękach i oswajać je.Nie wolno Ci wpadać w panikę,ośmieszać Go przy innych dzieciach lub doroslych,ale nie należy też tego ignorować i czekać aż samo przejdzie.Tak male dziecko nie potrafi samo powiedzieć,że potrzebuje pomocy.Ty jesteś dla Niego WSZYSTKIM,więc pomóż Mu w trudnym dla Niego momencie.Pozdrawiam Was serdecznie.Kama mama Maxa.
     
  5. Lidzia

    Lidzia Gość

    Serdecznie dziekuje za obie rady. Wiem, ze bede musiala jeszcze troche popracowac nad sposobem rozmowy, tym co powinnam powiedziec czy tez zrobic, ale dzieki waszej pomocy bedzie to o wiele prostsze zadanie. Jeszcze raz serdecznie dziekuje za wsparcie i.. trzymajcie kciuki !!  :p
     
  6. rozal7

    rozal7 Gość

    Moja córka (ma teraz prawie trzy lata) przechodziła etap nagłego strachu przed zwierzętami właśnie gdy miała około dwóch lat. Rozmawiałam z psychologiem, trochę czytałam na ten temat i przeważała opinia, żeby zaakceptować to, że dziecko się boi. Nie nalegać na to, że ma się przestać bać, bo ten strach nie zawsze jest racjonalny. Za bardzo też nie utwierdzać dziecka w tych lękach. I jak pisały dziewczyny w poprzednich postach, to taki etap w życiu dziecka. U mojej małej przeszło.
    Pozdrawiam.
     

Poleć forum