Wiesz, ja dokładnie to samo pomyślałam, bo moja też leżała pod lampami.
( przedłużająca się żółtaczka) i jak zobaczyłam jak to wygląda!
Babki wogóle nie zwracały uwagi na to że mała zdziera sobie z oczu co chwila opaske ( ba, opaske - nawet tego nie było - kawałki bandaża!) to o się wsciekłam i kazałam przynieść bandaż elastyczny - to mi odpowiedziała taka jadna cholera, że nie ma ( w szpitalu!). ( uff, no to się wyżaliłam)...
Tak więc, moje obawy co do lamp też były. Że złe naświetlanie, mogło osłabić oko. - nie wiem, czy jest to możliwe, ale boję się o jej wzrok po takich przejściach.