Cześć dziewczyny,
pierwszy raz jestem na forum. Szukałam czegoś o opadającej powiece i znalazłam Was.
Moja ośmiomiesięczna córka też ma opadającą powiekę. Byliśmy w związku z tym już u wielu lekarzy. W skrócie Wam napiszę czego się dowiedzieliśmy.
Byliśmy u neurologa, bo neurolog musi wykluczyć, że opadanie powieki nie ma podłoża neurologicznego. Neurolog zleca wykonanie USG przezciemiączkowego (trzeba to wykonać zanim ciemiaczko się zrośnie, czyli do około roku życia dziecka).
Byliśmy też w poradni genetycznej w Instytucie Matki i Dziecka, ale wykluczyli chorobę genetyczną.
Bylismy juz kilkakrotnie w Centrum Zdrowia Dziecka i jak córcia będzie operowana, to właśnie tam. W centrum badali min. czy obie gałki oczne są jednakowej wielkości (bo zdarza się, ze jedna może być mniejsza). Wzrok ma w normie jak na swój wiek.
Zalecone ma zaklejanie oczka co drugi dzień przez najbliższy rok (a najprawdopodobniej będzie to trzeba robić dłużej). Oczko zakleja się z dwóch powodów: 1) w przypadku gdy mięsień powieki jest w szczątkowej formie (może go nie być wogóle) to ten mięsień jest ćwiczony i powieka może się z czasem lepiej otwierać; 2) żeby oczko pracowało, w skrajnych wypadkach dziecko może bardzo słabo widzieć, gdy oko nie pracuje (poznaje się to po zezowaniu oka).
Operacje robi się u dzieci w wieku 6-10 lat, jak już główka urośnie, ale przed okresem kiedy dziecko zaczyna umawiać się na randki
