Mam na ustach, a raczej tuż nad ustami krosteczkę, wyskakiwałą mi w tym samym miejscu często przed ciążą, nie wiem czy to jest opryszczka, bo w sumie nie babra sie, nie ropnieje, ale jesli tak to jestem pełna obaw. Jestem w 18 tyg ciąży, czy to prawda, że taka opryszczka na ustach jest nieszkodliwa dla dziecka? Nawet jesli tak, to martwię się tym, czy jeżeli to opryszczka, a pjawiałą mi się też wcześneij i w ciąży i przed to jeżeli sie niechcący zaraziłam na narządach płciowych i po prostu nie daje mi żadnych objawów?chyba oszaleję, czytałam, że można zarazić się na narządach płciowych i może to byc utajone, a jeżeli ja mam na ustach i miałam też wcześneij tylko nie zdawałam sobei z tego sprawy to napewno zdazyło mi się dotykac ręką tego miejsca, mogłam gdzies przenieść zarazki i zarazić się na narzadach płciowych i o tym nie wiedzieć. Poza tym mogłam zarazić męża podczas seksu oralnego, aon potem mnie podczas zwykłego seksu, teraz juz nie wiem , boje się nawet teraz uprawiać z nikm seks, bo przeciez może mnie zarazić nie wiedząc o tym, ze jest np nosicielem.