Czesc dziewczyny, u mnie jakos leci, kompletuje torbe, jutro jedziemy z mezem jeszcze dokupic tych body I pajacykow. Bol krzyza prawie przeszedl.
Maz pojechal dziś raniutko do belfastu na dwa egzaminy, jest poza zasiegiem telefonicznym, a ja zaraz wychodze do szpitalu, czeka mnie dluga podroz autobusem :-(
Ostatnio zauwazylam znow więcej mdlosci. Mam tez strasznie zatkany nos, zwlasza rano, I duzo jakiegos sluzu, nie wiem, ohydne uczucie bo nie moge go zupelnie sie go pozbyc, wszystko 'siedzi' w gardle I niedobrze od tego, brrrr.
Od jakichs 3 tyg.nie jestem tez juz w stanie cwiczyc miesni kegla, zaciskanie ich jest duzo ciezsze niz wczesniej, a I wczesniej jakos nie byłam w stanie cwiczyc zaciskanie kilkanascie razy dziennie na kilkanascie sekund...nie wiem,moze jakas inna jestem, ale jak wam to szlo? Czy jest to bardzo potzrebne podczas porodu? Położna mi powiedziala ze wazniejsze jest cwiczenie ich po porodzie, ale wszystkie ksiazki mowia co innego :-(