reklama

Otyłość w ciąży

reklama
Czuje sie dobrze, chociaz nie wiem czy to odpowiednie okreslenie na bol krocza, plecow, zasapke i kaczy chod. :D Chcialabym juz sie rozpakowac.
Tak, wczoraj bylo ostatnie spotkanie w szkole rodzenia. Bylo malowanie brzuszkow i moj maz- artysta o ukrytym talencie namalowal nasza mala Atomowke. :D

1498130025-aaaaaa.jpeg


A to Kalinka i jej sweet dziubek.

1498130043-aaaaaa.jpeg
Paulina przegapilam ten Twój wpis:o Masz bardzo ładny brzuszek:* A mąż się wykazał;) Piękne ujęcie Kalinki:*
 
Mimi u mnie też chłodniej;) Fajnie,że spacerek zaliczony.Ja w sumie też.Dziś Kuba miał zakończenie roku szkolnego i się spóźniliśmy bo kierowca Ubera przejechał skręt i objeżdżaliśmy...Ale wstyd,spóźnić się na uroczystość...Później zakupki,weszliśmy też z młodym do Maca,zwykle omijamy szerokim łukiem ale dziś w ramach świętowania.A potem do domu i spać mi się chce...
U Was też burzowo?U nas w nocy i rano ok.8 ciemno,grzmoty,błyskawice i ulewa:o
 
U mnie raz słońce, raz chmury burzowe, ale nic konkretnego dzisiaj z tych chmur nie poleciało. Ja dzisiaj kiepski dzień miałam, bo mi się wczoraj rodzinny zjazd kiepsko udał i miałam tyle stresu, że wieczorem tylko wyłam i brzuch mnie bolał, taki był napięty. Potem się schizowałam, że dziecko się nie rusza, a jest zwykle bardzo aktywne wieczorem, więc była lekka panika, już prawie jechałam na IP, ale ostatecznie obudziła się po soku malinowym. A dzisiaj ból głowy od rana i kiepski nastrój, ale już na szczęście mi przechodzi. Mam nadzieję jutro być jak nowonarodzona i pójść na spacer.

Wysłane z mojego Le X820 przy użyciu Tapatalka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry