Lolcia91
Fanka BB :)
A butelki i smoczki to wystarczy w wrzącej wodzie wygotować czy coś...? Bo ja nie mam żadnego specjalnego sterylizatora czy tam nie wiem czego
Ainhoa-mam takie pytanie odbijające od tematu ;D odnośnie listonoszy, bo Ty jesteś "Panią z poczty" :-) to może się orientujesz, jak to jest jak listonosz idzie z listami to on sobie może tak tego co się nie mieści do skrzynki pocztowej, włożyć np miedzy szczeble bramy obok skrzynki ?
Czy przypadkiem on nie powinien mieć przy sobie jedynie listów, które wie że gabarytowo wejdą do skrzynki? Bo właśnie ostatnio dostałam "list" z UK, nie był to żaden priorytet czy tam jakiś inny i właśnie nie mieścił się do skrzynki to listonosz sobie go między szczeble bramy włożył
kłaczek- heh też tak uważam, że lepiej wygląda dziewczynka w niebieskim niż chłopak w różowym ;D choć mam chyba 2 kaftaniki różowe i są fajne jakościowo więc pewnie pod coś albo w domu założę je Małemu ;D resztę różowych rzeczy jakie miałam już wyniosłam na strych ;D
fasolka35- no oby dwie jesteśmy wrześniówkami, choć ja się tam prawie wcale nie udzielam
choć nie mam passera to też powinnam leżeć i się oszczędzać przez tą cholerną szyjkę wrr :|

Ainhoa-mam takie pytanie odbijające od tematu ;D odnośnie listonoszy, bo Ty jesteś "Panią z poczty" :-) to może się orientujesz, jak to jest jak listonosz idzie z listami to on sobie może tak tego co się nie mieści do skrzynki pocztowej, włożyć np miedzy szczeble bramy obok skrzynki ?

Czy przypadkiem on nie powinien mieć przy sobie jedynie listów, które wie że gabarytowo wejdą do skrzynki? Bo właśnie ostatnio dostałam "list" z UK, nie był to żaden priorytet czy tam jakiś inny i właśnie nie mieścił się do skrzynki to listonosz sobie go między szczeble bramy włożył

kłaczek- heh też tak uważam, że lepiej wygląda dziewczynka w niebieskim niż chłopak w różowym ;D choć mam chyba 2 kaftaniki różowe i są fajne jakościowo więc pewnie pod coś albo w domu założę je Małemu ;D resztę różowych rzeczy jakie miałam już wyniosłam na strych ;D
fasolka35- no oby dwie jesteśmy wrześniówkami, choć ja się tam prawie wcale nie udzielam
Ostatnia edycja:
Po prostu mysle ze jest masa rzeczy fajnych, przydatnych i jest troche "wodotryskow" - czujniki ciepla w lyzeczkach i butelkach zaliczam do tych drugich bo to akurat "gola skora czuc" jak jest za cieple. Z takich "wodotryskow" widziaalm ostatnio Specjalne Podklady na Ramie do Odbijania Dziecka - widocznie pielucha zarzucona na ramie juz nie wystarcza.;-)
Do lekarza idę dopiero za 2 tygodnie, więc jeszcze tyle czasu mi zostało na labę. Bardzo mi było ciężko w upały, ale to chyba każda z Was poczuła podobnie - ja siedziałam, pociłam się i ziałam jak pies