jejku jejku, nie było mnie kilka dni,a Wy naskrobałyście tyyyyle stron!
ewelina gratuluję bety!
dziewczyny gratuluję spadków kg

oby tak dalej
lolcia i fasolka - już niedługo będziecie tulić maleństwa

zazdroszczę,ale i współczuję tej męczarni na koniec.
lolcia u mnie w szpitalu każą przyjeżdżać w dniu terminu i na patologię, ew. dzień po. i też zaczynają działać i chyba max. 4-5 dni , jak kompletnie nic się nie dzieje to robią cc.
a ja ostatnio mam bóle głowy...trochę się martwię,żeby to nie było nadciśnienie, a nie mam ciśnieniomierza i nie mogę tego spr. muszę chyba kupić...;/ w nd mam usg i wizytę połówkową i pewnie dostanę opieprz od pani doktor bo przytyłam przez miesiąc 2 kg...jakaś masakra...jedyne moje usprawiedliwienie to takie,że nie mogłam za bardzo chodzić - twardnienie brzucha...ale teraz muszę się wziąć za siebie...a Ignaś ma takie dni,że kopie jak szalony. śmiejemy się,że wtedy skacze przez pępowinową skakankę

a są dni,że tylko kilka razy da mi kopa

chociaż dzisiaj w nocy o 1 do 2 kopał tak,że nie mogłam spać...

ale to przyjemność
no dobra kończę, bo się rozpisałam ;P miłego dnia dla wszystkich!
mnie czekają dzisiaj zakupy w ikei

