potworek.pl
Potworkowa Mama :)
Ech...Zima...Z utęsknieniem czekałam na śnieg,który uwielbiam ( w ogóle to ja się urodziłam zimą bo ostatniego stycznia,więc może dlatego ),a teraz mogę go podziwiać tylko przez okno :-( .Bo chciałyśmy dzisiaj iść na spacerek,ale nic z tego nie wyszło,bo jak zaczęło sypać tak końca nie widać,a u nas, w naszej dziurze, jak zwykle odśnieżanie odbywa się z "lekkim" opóźnieniem...A jakoś nie uśmiechało mi się grząznięcie w zaspach i takich tam ;-) z wózkiem...
Ale mam nadzieję że jutro już będzie lepiej i pójdziemy sobie połazić.W końcu to pierwsza zima i pierwszy śnieg Oliwki ;-) .Niech się pocieszy troszkę (chociaż i tak chyba niewiele z tego rozumie)
Ale mam nadzieję że jutro już będzie lepiej i pójdziemy sobie połazić.W końcu to pierwsza zima i pierwszy śnieg Oliwki ;-) .Niech się pocieszy troszkę (chociaż i tak chyba niewiele z tego rozumie)

.Ale łopaty nie było w pobliżu :-(
.I jeśli jutro nie będzie sypać śniegiem i będzie troszkę odśnieżone to biorę wózeczek i lecę na spacerek, bo zwariuję w czterech ścianach ;-)
. od paru dni tylko je i śpi, je i śpi i tak do znudzenia! a jeszcze pare dni temu stawałam na głowie, żeby go utulić do snu. Chciał się tylko bawić i rozmawiać z mamusią i tatusiem. A tu masz śpiocha!
.
Jedyny plus z takiej pogody to lekki mrozik,więc może mniej ludzi będzie chorowało.Ja może dzisaj wystawię Mateuszka na chwilę na balkon.