Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Oj Sikoreczka plesnawki to okropne paskudztwo.Pamietam jak Julka dostala plesniawki jakos na poczatku, bardzo dlugo z nia walczylismy I dopiero wlasnie po nystatynie sie tego pozbylismy. I dla was zyczymy bardzo szybkiego powrotu do zdrowia
I my życzymy wszystkim 11 miesięcznym szkrabom wszystkiego naj naj:-)
A chorowitkom niech zdrowieją bo zaniedługo trzeba będzie sanki szykować a w tedy o chorobach nie może być mowy!!
Ewa dużo ciepłych uścisków dla Ciebie!dobrze że już się wszystko układa...
U nas już po chorobie,katar poszedł w siną dal i dzisiaj idziemy się wybawić na weselu:-) już nie pamiętam kiedy ostatnio tańczyłam...mam tylko nadzieje że Paula chociaż w Kościele wysiedzi na dupsku;-)
dla chorowitków buziaczki-pysiaczki... Kaira udanej zabawy, nie ma to jak trochę się pobawić na "wiejskiej potańcówce" Ewa dobrze że jest już dobrze. trzymam kciuki aby było jeszcze lepiej. Sikoreczka udanej walki z grzybem...tylko ból i nic więcej brrr...
Nie wiem czy to jeszcze coś pomoże, ale przed wyjazdem nad morze poszliśmy do lekarza z Martynką i wtedy zapytałam lekarza co zabrać do apteczki w razie biegunki (gastrolit czy smectę, bo nigdy nie pamiętam co kiedy) i wtedy dostałam receptę na baktrim, to jest na bazie biseptolu. Podobno skuteczne. Ja w końcu tego nie wykupiłam więc nie widziałam ulotki. Można poszperać w internecie.