reklama

Paplanina

  • Starter tematu Starter tematu Mihir
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Oj Sikoreczka plesnawki to okropne paskudztwo.Pamietam jak Julka dostala plesniawki jakos na poczatku, bardzo dlugo z nia walczylismy:wściekła/y::wściekła/y: I dopiero wlasnie po nystatynie sie tego pozbylismy. I dla was zyczymy bardzo szybkiego powrotu do zdrowia:tak:
 
reklama
I my życzymy wszystkim 11 miesięcznym szkrabom wszystkiego naj naj:-)

A chorowitkom niech zdrowieją bo zaniedługo trzeba będzie sanki szykować a w tedy o chorobach nie może być mowy!!

Ewa dużo ciepłych uścisków dla Ciebie!dobrze że już się wszystko układa...:tak:

U nas już po chorobie,katar poszedł w siną dal i dzisiaj idziemy się wybawić na weselu:-) już nie pamiętam kiedy ostatnio tańczyłam...mam tylko nadzieje że Paula chociaż w Kościele wysiedzi na dupsku;-)
 
dla chorowitków buziaczki-pysiaczki...
Kaira udanej zabawy, nie ma to jak trochę się pobawić na "wiejskiej potańcówce":-D
Ewa dobrze że jest już dobrze. trzymam kciuki aby było jeszcze lepiej.
Sikoreczka udanej walki z grzybem...tylko ból i nic więcej brrr...
 
Nie wiem czy to jeszcze coś pomoże, ale przed wyjazdem nad morze poszliśmy do lekarza z Martynką i wtedy zapytałam lekarza co zabrać do apteczki w razie biegunki (gastrolit czy smectę, bo nigdy nie pamiętam co kiedy) i wtedy dostałam receptę na baktrim, to jest na bazie biseptolu. Podobno skuteczne. Ja w końcu tego nie wykupiłam więc nie widziałam ulotki. Można poszperać w internecie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry