reklama

Październik 2008

reklama
Hej dziewczyny to znowu ja po długiej przerwie:tak::tak::tak:mam dzis czas bo M pojechał do rodziców, mielismy jechac razem a okazało sie ze tesc zaczą pic i M pojechał przypilnowac ojca zeby jutro wyjechał do Norwegii, ale jestem zła on jest nienormalny i M mnie zostawia bo rodzice sa nieodpowiedzialni i mam doła wielkiego bo zawsze cos odniego chca a on biegnie na kazde zawołanie, M biega a on chleje.
Widze ze zadna chyba sie jeszcze nierozpakowała:-pto dobrze:tak::tak:mnie w nocy złapał taki tempy ból w podbrzuszu, ze sie wystraszyłam. wogóle zaczynam juz sie bac ze niedam sobie rady z dzieckiem i wogóle przy porodzie, ale torby juz spakowane i czekam. pozdrawiam papa:-):-)
 
reklama
Witaj EWELA czyli rozumiem ze teraz twoj M jest z Toba :-)
.Wiesz co z jednej strony to dobrze o Twoim M swiadczy ze pomaga rodzicom i chce aby ojciec nie pil a z drugiej to ja bym chyb zagryzla jakby M mi jechal daleko a jeszcze musi ostatni czas spedzic pozadomem :-( Wspolczuje bolu ale widze ze u ciebie zostalo tylko 28 dni wiec w kazdym momencie moze sie zaczac :-)
Wpadaj do nas czesciej
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry