Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
dziekiTo ja juz zaciskam kciukasy!!!!!!!!!!!!
troche sie sie tego boje bo woole tego nie kumam co on tam bedzie z malym robil ale niech sie dzieje co chce i niech ktos wreszcie nam pomoze a nie radzi....tak jak Ani.bo od tego chyba tylko sa pediatrzy zeby radzic, i przepisywac Nasivin i inne g.... hihiAniaaa kurde faktycznie masz przej.... a mały tylko sie meczy. Moze faktycznie ktos na niego rzucił urokKiedys stara baba mówiła ze jak dziecko zauroczone to trzeba stanac po srodku pokoju tyłem do kąta. Nastepnie polizac czoło dziecka i splunąć przez prawe ramie do tyłu w kąt i tak do wszystkich czterech kątów;-)
Wiem wiem śmieszne to i mało kto wierzy w takie rzeczy ale nic to nie kosztuje wiec mozna spóbowac![]()

Kasia a ja dzis zrobiłam odwrotnie Lale sprzedałam M i wyszłam sama ze smerfem bynajmniej spokojnie mogłam pochodzić a było cudnieeeeee Potem mi było przykro że Lali niewziełam:--
-
-(
czesc dziewczyny serdecznie pozdrawiam jutro wracam do pracy brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ciezka noc maly sie budził ja nerwowa po tym lekarzu
Dobrze, że się nic nie rozwinęło i w porę się opamiętałaś
Powodzenia u alergologa, no i konkretów. Jak sprawdzony, to przynajmniej jest nadzieja, że pomoże.Po fryzjerze. Zadowolonam. Młoda wytrwała bez mamusi 3 godziny i z uśmiechem na japie. Zjadła 1/3 słoiczka ziemniaczków i wypiła 40ml rumianku plus mamine mleko. Kupy brak dzień trzeci. Zaraz zaczynamy pakowanie - w piatek lecimy, ale w tygodniu Andy będzie zaiwaniał i nie da rady poupychać walizek. A to na dole to ja z "sziszą" z wakacji dwa lata temu (matko jak ten czas leci!).



Hurrra!!!
Ciekawe co z tego wyjdzie. Posiałam pietruszkę w doniczce i rzeżuchę też już posiałyśmy z Martynką. Niedługo będzie szumieć :-)


. Kurna, indyk chyba mniej waży
Co oni im dają do żarcia, nawet nie chce myśleć
A pamiętam czasy jak robiłam zakupy dla mamy i mówiła "kup dużego kurczaka, poproś panią żeby takiego 1,5 kg znalazła" 
i :-(.

Fuj!Ciesze się, że już w domku.Dziewczyny, dzięki za wsparcie, a Dorotce za przekazywanie info.
Jesteśmy już w domu, Marika śpi od 12. Wypisali nas do domu, bo nie ma żadnych niepokojących objawów po upadku, a wymioty to nie po tym, coś musiało nam się nałożyć. Wymiotów juz od rana po jedzeniu nie ma, ale rano miała biegunkę chyba, 3 razy ją przewijałam, więc poprosiłam o konsultację pediatry i pewnie złapała jakiegoś wirusa ( i to raczej w szpitalu :-(). Ogólnie czuję się dobrze, jest wesoła, je ładnie, nie ma gorączki, wymioty tylko wczoraj wieczorem, a biegunka tylko dziś rano, więc może to jeszcze coś innego. Na wszelki wypadek mamy sie nie kontaktować z dziećmi i oczywiście obserwować. Dostała Dicoflor i Orsalit (przeciwko odwodnieniu i takie wzmacniające), ale mam nadzieję, że już jej wszystko przeszło.
W każdym razie mój bidulek padł i śpi jak suseł :-) Dam Wam potem znać, bo ja padam, dziś cała noc na fotelu, więc juz prawie nie wiem, jak się nazywam. Może potem opiszę na lekarzach wszystko.
A co dobrego jadłaś????Hej
no i straciłam wene na pisanie, nażarłam się obiadu, a teraz leze i stekam
Och napewno - niech śpi ... sen jest najlepszym lekarstwem a poza tym jak dzieci śpią to rosną.Nakarmiłam przez sen i śpi już piątą godzinę.... Mój Skarbek, tyle się wycierpiał.
Hihi ja ściągnęłam już 4 sezon i oglądamJa własnie sciagam Skazanego ale 3 sezon dopiero)

Zakupy udane i Karolina zadowolonaJestem jestem...troche biegaliśmy z zakupami. Dostaliśmy zwrot z podatku i chcieliśmy sie okupić. JJa swoje stare ciuchy poprzerabiałam na ciążowe...za 3 tyg powrót do pracy a ja nie mam co na d... włożyc;-)
Zakupiłam 2 pary dżinów i zastanawiam sie nad bluzeczkami na allegro;-)



Na shishę to zapraszam do siebie - mam sporo tytoniu.Po fryzjerze. Zadowolonam. Młoda wytrwała bez mamusi 3 godziny i z uśmiechem na japie. Zjadła 1/3 słoiczka ziemniaczków i wypiła 40ml rumianku plus mamine mleko. Kupy brak dzień trzeci. Zaraz zaczynamy pakowanie - w piatek lecimy, ale w tygodniu Andy będzie zaiwaniał i nie da rady poupychać walizek. A to na dole to ja z "sziszą" z wakacji dwa lata temu (matko jak ten czas leci!).


Aniu współczuję.Cześć dziewczyny, nie zdążę Was nadrobić, może póxniej...ogólnie to nie mam zupełnie nastroju, noli mnie głowa, jestem śpiąca i cały czas płaczę... po prostu mam już dość... kolejna noc nieprzespana... wyglądało to tak (stary czas):
20:40 zasnął do21:50 (1h20),
22:00 zasnął do 23:40 (1h40)
23:50 zasnął do 01:05 (1h15)
01:20 zasnął do 02:50 (1h30)
03:40 zasnął do 05:00 (1h20) i już nie spał aż do spaceru o 10-ej... masakra... na basenie w trakcie zajęć zaczął marudzić, a w domu po basenie marudził strasznie.. ziewał i marudził..2h40min go usypialiśmy by o 18:40 zasnął... aaa..i nie są to ząbki....raczej nie jest to ból brzucha gdyż inaczej płacze przy bólu..nikt nie potrafi nam pomódz... ostatnio byliśmy u lekarza, kazał dawać dużo pić - nie pomaga... moja ciotka pesiatra też dawała rady - nie pomagają,... to już się ciągnie dokładnie 4 tygodnie, tylko im później tym coraz gorzej...ja już płaczę i płaczę z nerwów...wczoraj było OK aż do wieczora,, próbowaliśmy żeby sporo spał w dzień - nie pomaga...żeby mało spał w dzień-nie pomaga...
Po takim obiadku to i spacerek jak najbardziejA ja poszłam na długi spacer - solo. Chlopaki w domu zostali. Jeny ale bosko, niby słonka nie było, ale to wsiowe powietrze, mmmm. ;-)

Asiu trzymam kciuki aby wszystko się udało na wizytce i alergia poszła sobie sioa u nas dzisiaj alergolog nie wypalil.to znaczy sami zrezygnowalismy z tej babki i jedziemy do lepszego jutro do Gorzowa na 12.wiec trzymajcie kciuki!!!on ma takie mniej znane metody ale mojej kumpeli dziecko odczulil wiec ja tez mam nadzieje.u niego testy wygladaja inaczej zupelnie.nie z krwi tylko przyklada jakas diode do palca i juz jest wiadomo czy jest na cos uczulony czy nie.jeden test na jedna rzecz kosztuje 1.50zl wiec luzik.mozna przywiezc nawet swoja wode z kranu i zbadac.a ta corka kolezanki miala alergie na wiele rzeczy, i to jeszcze w tym na pszenice, jajka i mleko wiec te najwazniejsze w sumie.i dalo rade i teraz jest sino zobaczymy jak to z nami bedzie.

Będzie ... musi być i innej opcji nie ma.Na chwilkę tylko. Marika spała do 16, potem wstała i była taka marudna, nie płakała, ale mruczała i było widać, że coś nie tak. Senna była, przytuliłam ją i zasnęła znowu, a ja z nią i spałyśmy do 19. Po kąpieli dostała leki, ale nie chciała syropu na gorączkę (ma 38) i krztusiła się nim. Usnęła od razu, jakaś taka nieprzytomna była popołudniu - śmiała się tylko przy kąpieli. Biedna, coś się chyba jednak zaczyna, bo dalej kupki luźniejsze (była zielonkawa trochę ze śluzem).:--
-(
Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej!!!!!!!!!
Z pozytywnych info to załapaliśmy sie na kurs pływania dla niemowląt i zaczynam od przyszłej niedzieli.:-):-):-)
U nas też z temperaturką było super - na spacerek poszłam z małym.U nas dzisiaj było cudnie 15 stopni na moim północnym oknie. Dwa spacery zaliczone, tzn dwa zejścia przed blok do piaskownicy, ale to jest to na co czekałam - Martyna kopała w pisaku, a ja ładowałam akumulatory. Oglądałam prognozę długoterminową i ma być coraz cieplej, nawet do 20 stopniHurrra!!!
Zamierzam zorganizować sobie ogródek na balkonie - posadziłam pomidorki koktajlowe na flanceCiekawe co z tego wyjdzie. Posiałam pietruszkę w doniczce i rzeżuchę też już posiałyśmy z Martynką. Niedługo będzie szumieć :-)
A jeszcze mi się przypomniało - wczoraj kupiłam kurczaka i babka mówi, że tylko duże są, ja sobie myślę ok, na rosół może być. Ja patrzę na wagę, a tu 2,7kg. Kurna, indyk chyba mniej waży
Co oni im dają do żarcia, nawet nie chce myśleć
A pamiętam czasy jak robiłam zakupy dla mamy i mówiła "kup dużego kurczaka, poproś panią żeby takiego 1,5 kg znalazła"
![]()


chyba jelitówke załapałaNa chwilkę tylko. Marika spała do 16, potem wstała i była taka marudna, nie płakała, ale mruczała i było widać, że coś nie tak. Senna była, przytuliłam ją i zasnęła znowu, a ja z nią i spałyśmy do 19. Po kąpieli dostała leki, ale nie chciała syropu na gorączkę (ma 38) i krztusiła się nim. Usnęła od razu, jakaś taka nieprzytomna była popołudniu - śmiała się tylko przy kąpieli. Biedna, coś się chyba jednak zaczyna, bo dalej kupki luźniejsze (była zielonkawa trochę ze śluzem).:--
-(
Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej!!!!!!!!!
Z pozytywnych info to załapaliśmy sie na kurs pływania dla niemowląt i zaczynam od przyszłej niedzieli.:-):-):-)



musisz ja duzoooo poic
kurde a u ciebie to choroba chorobe goniiDobry wieczor:-):-):-) Konczy sie weeken i ruchu coraz wiecej;-)
kaka masz racje mamy podobny gust, wszystkie mi sie podobaja, nie przepadam za rozowym ale ten pudrowy roz jest extra super:-)
Evelajna ja slyszalam o tym czyms jak szisza ale nie mialam okazji zapalic, moze kiedys...
Czarna, Wiola i kasia stare baby (mlode ale tak mi sie napisalo) i w takie rzeczy wierzycie??? Moja tesciowa kiedys pojechala do babci jackowatego bo ponoc zosie ktos zauroczyl, i przetarla jej twarz pielucha mokra jej siuskami. Jak ja sie o tym dowiedzialam....mlyn nie ccialybyscie mnie widziec wtedy w akcji
![]()
Ania wspulczuje, i mam nadzieje ze szybko wszystko sie unormuje.
Oj u nas po weekendzie na szczescie i nieszczescie. Sobota wesola jak juz dawno nie bylo, a dzisiaj jackowaty leczy kaca:-) Ja wyskoczylam na zakupki i oczywiscie sobie nic nie kupilam:-( Uciekam do zochy bo bidulka jest chora ma kaszel ze czasami jak zacznie to mam wrazenie ze pluca wypluje, oby tylko mlody sie nie zarazil![]()


ja mam kumpele co tez tak miała i małego z przedszkola zabrała bo juz miała dosc





a dla Zosi zdróweczka.