reklama

Październik 2012


Kaka, sonkaa, urlop ojcowski a tacierzyński to dwie różne sprawy. Ojcowski to 2 tygodnie przysługujące każdemu: Urlop ojcowski w 2012 roku - Urlopy pracownicze - Praca - Wieszjak.pl . Tacierzyński to macierzyński przechodzący na ojca ze względu braku możliwości wykorzystania go przez matkę: Urlop tacierzyński w 2012 roku - Urlopy pracownicze - Praca - Wieszjak.pl
ptyśka, pewnie zależy od laboratorium ale w 10 zeta się zamkniesz.



mi chodziło o ten dodatkowy 2 tygodniowy urlop ojcowski - przepraszam, źle sie wyraziłam , ten "tacierzyński" to macierzyński, który wykorzystuje tata, to sie zgadza :-)

dzięki dziewczyny za kciuki, małż już wraca z Warszawy , musimy z Majką wyjechać po niego na dworzec PKP wieczorem, ja jestem chyba nienormalna, ale cały dzień za nim tęsknię :-(
 
reklama
Majeczka i jak tam lotto??

Karola
bo z rodziną dobrze to tylko na zdjęciach. ja z siostrą najstarsza zawsze sie dogadywałam z drugą mniej ale się zmieniło gdy postanowiłam nie zostać z mamą tylko wyjechać z miłości. I druga sis mowila tylko bym nie żałowała a najstarsza morały mi prawiła. a z 3ki starszego rodzeństwa + brat bliżniak tylko starszy brat się za mną wstawił. że dobrze robię wyjeźdzając.
ale bliźniak ostatnio mnie przepraszał że miał klapki na oczach i nic nie widział w domu. Mamie było wygodnie że ją wyręcząłam a jak wyjechałam to sama młodszym rodzeństwem musi sie zająć.



dziś już mam dość dnia. męczący a do 21 w pracy. z rana genetyk (wsio oki) potem po urzędach latanie. we wtorek oprocz glukozy to tez do urzędu muszę iść donieść dokumenty.
i zmęczona jestem jak nigdy. troszke brzuszek twardy napięty miałam i od rana mały cicho był ale już zaczął szaleć wiec jest dobrze. a brzusio już nie napięty już ok.

malenstwo u mnie podwójna lipa, bo nie wygralam, ale tylko dlatego ze nie puscilam totka, ZAPOMNIAŁAM:zawstydzona/y: ta ciążowa skleroza mnie zaczyna załamywać :szok: a u Ciebie jak? sonkaa TY tez chyba puściłaś kupon? cos cicho dzis tu, moze są jakies wygrane październikówki? :-D
moj Wojtuś sie nie odzywa...martwie sie, a umowiona jestem dopiero na przyszly poniedzialek na wizyte..albo sie odzywa a nie wiem czy to to.. mówicie ze Wasze szkraby szaleją, to ja sobie wyobrazam jakies wyrazne doznania, tornado wręcz w brzuchu, u mnie cisza :-(
ide sie pocieszyc truskawkami:-p
 
Majeczka - własnie rozmawiałam z mężem przez telefon, że czekam na niego z odczytaniem kuponu, a on w śmiech, że fajnie, ale główna wygrana nie padła, więc obawiam się , że żadna październikówka nie wygrała... TYM RAZEM!!!!:-D:-D
 
Majeczka - własnie rozmawiałam z mężem przez telefon, że czekam na niego z odczytaniem kuponu, a on w śmiech, że fajnie, ale główna wygrana nie padła, więc obawiam się , że żadna październikówka nie wygrała... TYM RAZEM!!!!:-D:-D
oj przykro mi dziewczynki, ale tym lepiej dla mnie, jutro koniecznie musze puscic, bo z tego wynika ze bedzie kumulacja :-)
macie jakis przepis na fasolke po bretońsku? chyba juz nie odpuszcze i zrobie jutro.. poki co probuje nogi wyleczyc, bo mam dwie wielkie banie zamiast stóp :szok::szok:
 
malenstwo u mnie podwójna lipa, bo nie wygralam, ale tylko dlatego ze nie puscilam totka, ZAPOMNIAŁAM:zawstydzona/y: ta ciążowa skleroza mnie zaczyna załamywać :szok: a u Ciebie jak? sonkaa TY tez chyba puściłaś kupon? cos cicho dzis tu, moze są jakies wygrane październikówki? :-D

u mnie tylko 3ka na 10 skreśleń czyli WIELKIE ZERO :-(
 
witam,

u mnie dziś cały dzień pochmurno i no raz coś tam kapie z nieba

ja od rana wzięłam się za porządki więc przynajmniej dom ogarnięty, później zakupy, a teraz czekamy na gości bo mają na wesele zapraszać, więc siedzę i czekam i czytam w międzyczasie co u was ciekawego
mnie w nocy ogarnia bezsenność, budzę się kilka razy, później nad ranem to zasnąć nie mogę i nie wiem czy leżeć czy wstać, tylko co robić od 5 nad ranem, a w dzień się zamulam i ziewam co chwila
mam nadzieję że jutro bardziej optymistyczna będzie pogoda
 
Majeczka - własnie rozmawiałam z mężem przez telefon, że czekam na niego z odczytaniem kuponu, a on w śmiech, że fajnie, ale główna wygrana nie padła, więc obawiam się , że żadna październikówka nie wygrała... TYM RAZEM!!!!:-D:-D
No ja też muszę wysłać po tych moich snach a nóż wyśnię sobie jakąś wygrana ;-)
witam,

u mnie dziś cały dzień pochmurno i no raz coś tam kapie z nieba

ja od rana wzięłam się za porządki więc przynajmniej dom ogarnięty, później zakupy, a teraz czekamy na gości bo mają na wesele zapraszać, więc siedzę i czekam i czytam w międzyczasie co u was ciekawego
mnie w nocy ogarnia bezsenność, budzę się kilka razy, później nad ranem to zasnąć nie mogę i nie wiem czy leżeć czy wstać, tylko co robić od 5 nad ranem, a w dzień się zamulam i ziewam co chwila
mam nadzieję że jutro bardziej optymistyczna będzie pogoda

Ja mam ta samo z tym snem więc nie jesteś sama;-)
 
Kochane, chciałam się Wam pochwalić moim i Olusia pierwszym w życiu zrobionym tortem :-)

DSC00997.jpg DSC00999.jpg
 
reklama
moj Wojtuś sie nie odzywa...martwie sie, a umowiona jestem dopiero na przyszly poniedzialek na wizyte..albo sie odzywa a nie wiem czy to to..
moja Majka podobnie, coś jakaś niemrawa ostatnio, czasem tylko raz czy dwa w ciągu czuję, że mnie smyra, a miała już i takie dni, że szalała od rana do nocy, spokojniejsza wtedy byłam:-(

Kochane, chciałam się Wam pochwalić moim i Olusia pierwszym w życiu zrobionym tortem :-)

Zobacz załącznik 477117 Zobacz załącznik 477119
Przepiękny!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry