na wstepie witam nowe mamy

:-)wczoraj nie maialm czasu na neta zbytnio i dzis 2h nadrabiania

masakra ile skrobiecie hehehe
ja wlasnie wstawilam pranie sciagnelam poprzednie juz suche, nastawilam ziemniorki do obiadu i zabralam sie za mufinki czekoladowe ale nie mam jajec

wsio gotowe ale bez jaj nie da rady wiec moj zaraz doniesie hehehe wieczorem smigam do kolezanki jakiegos filma obejrzec i sie zrelaksic bez amelkowny i meza a co:-)
padlam ostatnio w autobusie...czytalam metro i tam byl artykul cos na zasadzie "w ciazy? nie oznacza ze musisz rezygnowac z napoi procentowych"

czytam i czytam i oczom nie wierze jakis dunski lek naukowiec bog wie z iloma tytulami robil badania na kobietach (1600 kobiet przebadanych) ktore pily w ciazy i cala ciaza ok plus dzieci badane do 5 roku zycia tez wsio ok i zdrowe i neurofizycznie i wogole.....ale jak mozna napisac w gazecie artykul ze kobieta w ciazy moze wypic do 12 napoi alkoholowych w ciagu tygodnia a jednorazowo do 7,5 jednostki czyli ok 2-3 lampki wina za jednym posiedzeniem



ok z amelka w ciazy pilam winko na wlasnym slubie ...rozcienczone woda pol na pol ale zebym miala np co drugi dzien siegac po lampke wina czy piwo to wcale mnie nie kreci i chyba bym ze steru nie spala po nocach

a teraz szkockie malolaty ktore zaciaza bede sie u lekarza i podczas pordou tlumaczyc ze artykul byl lekarz sie zna wie co mowi i mozna pic alkohol w ciazy bo nie szkodzi.....a skad w takim razie rodza sie dzieci z choroba alkoholowa??? skad problemy z koncentracja i pamiecia?? nie wspominajac o kalectwie czy problemach rozwojowych z mozgiem i innymi narzadami?? masakra