reklama

Październik 2012

azorek o tych % to mnie zaskoczyłaś.:szok: głupi jakiś ten naukowiec. przecież każdy szkodzi czy w ciąży czy nie.
ja tylko w walentynki lampkę szampana bo wygraliśmy kolację z ESKI z B byliśmy w restauracji.


Znów apetyt robiciem kokosanki, mufinki, ciasta...... Dziewczyny LITOŚCI
 
reklama
Dziewczyny ja dzisiaj przysypiam na siedząco od rana w laboratorium na badaniach potem pooglądać wózki i ubranka da malucha. Potem jeszcze zakupy na urodziny dla chrześnicy męża, sprzątanko i obiadek.
Na obiad krem pomidorowy z selerem naciowy i bazylią mmmm.... pycha. Ciasta nie robię bo za godz wybieramy się na parapetówkę do znajomej:tak:
 
Mina jak milo że pamiętasz ;-) Chytry plan jutro nie wypali ponieważ moja mama zaprosiła nas na obiad do siebie ( we wsi jest odpust) a popołudniu teście zaprosili na grila (jutro Jana a teściu to Jasiek) ale nic straconego ponieważ już się umowilam z psiapsiułami na następną niedziele a mężol o tym nie wie i dowie się dopiero w niedziele jak sie będe szykować ;-):-) a co.

A tak wogóle to WITAM !
Nie chce mi się dzisiaj nic pisać ale chyba nie tylko mi bo ogólnie cichutko tu dzisiaj :tak:
 
pamiętam bo to takie przykre jak kobieta w ciąży uziemiona a facet żyje własnym życiem.. trzeba odpłacić tym samym!!
tylko żeby on pierwszy ci takiego numeru nie wywinął.. :-p

Raczej nie wywinie bo on rzadko tak robi jak tydzień temu w niedziele ogólnie dobry z niego chlopina tylko czasami ma jakieś odjazdy ale kto ich nie ma :sorry:
 
jutrzenka - zdrówka dla synka :-)

sonka- a tobie miłego rowerowego wypadu :tak:;-)


.

wypad miał wyglądać tak, że Majka szlifuje jazdę na dwóch kółkach, bo ostatnio załapała, a mamusia spaceruje, bo tatuś biega obok roweru, ale z pochmurnego dnia zrobiła się lampa i czekamy aż zelży :-)


Dziewczyny nie zdołam nadrobic co napisałyście od środy.Ja urlopuje sie w PL.Na razie pogoda nam nie dopisuje ale przynajmniej nie męczę sie upałami, choc marzy mi sie wyskoczyc nad jakąś wodę:-)

Mam nadzieje ze z waszymi dzidziami wszystko ok, u mnie bez zmian poza ciągle rosnącym brzuchem.W poniedziałek wybieramy sie na usg 4D i juz nie moge sie doczekać.

przyjemnego wypoczynku :-)

Co to naszych małych mieszkań, to właśnie oglądam program o małej przestrzeni mieszkalnej w Japonii a dokładnie w Tokio. Mieszkanie 20 m to tam luksus, wszędzie składane meble, łazienki często publiczne, kapsuły do spania no i najciekawsze: hotele miłości ;-) gdzie chodzą nawet małżeństwa nie mogące pozwolić sobie na intymność w domu...ehh...zaczynam doceniać moje 35 m przestrzeni :-p

masakra jakaś w tej Japonii - mnie dobija fakt, że bidule musza chodzić na kurs śmiechu, że nie wspomnę o testach dla 3-4 latków, żeby dostały się do renomowanych przedszkoli


ale smaki robicie, chyba jutro kupię ser na te oponki, albo zrobię sernik - coś z dwóch :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry