reklama

Październik 2012

reklama
azorek w takim razie kciukasy za mężastego co by wkońcu dostał jakąś dobrą prace a wasze kłopoty się skończyły

Mina
lubimy to samo :tak: M ma VW Transportera i ja bardzo lubie nim jeździć bo jest duży i wszystko ladnie widać a ja mam honde accord i już mnie do szalu doprowadza ten samochód bo tylko kase trzeba w niego pchać :baffled:

Musa powodzenia u kardiologa :tak:
 
wlasnie wrocil mezasty mowi ze rozmowa zupelnie inna od poprzednich bardziej na luzie bez dziwnie psychologoicznych pytan byla hehehe maja dac znac do jutra:tak: &&&&&&&&&&&&&& nawet u stop trzymam choc zbytnio sie nie nastawiam
 
azorek ale bym miała nerwy wspólczuje że jeszcze teraz takie problemy wam się przyplątały życzę szybkiego i owocnego rozwiazania wszelakich kłopotów &&&&&&&&&& :tak:

jutzrenka ale my tam mało co mieszkali i to jeszcze przed kupnem na własność a po kupnie to w ogóle cały czas ktoś wynajmował :-( no ale popytam może faktycznie będzie można sprzedać jeszcze w tym roku .

mamba rejonu jako tako nie mamy upatrzonego szukamy na razie czegoś najtańszego i w miarę "dużego" tzn nie chciałabym sprzedać kawalerki 34 m i kupić mniejszej jeśli już to ten sam metraż ale w B-B są drogie :no: a potem jak mała będzie większa to moze Bozia da pieniażki na coś wiekszego albo na własny domek :rofl2: szczyt marzeń dobrze że za nie się nie płaci :-D
Daj znać jak wrócisz z Tesco co tam zostało jeszcze bo ja same galoty ino kupiłam i spodenki jeansowe :-)

musa powodzenia u lekarza ;-)
 
Sandy, ja właśnie teraz jeżdżę pegoutem 206 i bardzo go lubię :-) Drugi mamy taki już sporo większy bo Dodge caravan, nim też mi się świetnie jeździ, bo jest cały w automacie, ale że do p-kola mam rzut kamieniem to mniejszym jeżdżę :-) A mąż do pracy służbowym.

Azorek, cały czas trzymam kciuki żeby mężowi udało się znaleźć pracę &&&

jutrzenka, sonkaa, miłej i relaksującej wizyty u fryzjera :-)

Co do ps3 i xboxa to u nas na szczęście Olek jeszcze za mały na takie cuda i wcale go tak nie ciągnie, za to maż nadrabia na całego :-p jeszcze zanim zaszłam w ciążę to na tym kineckcie mogłam pobawić się, ale teraz to raczej odpada. Ewentualnie w kręgle wszyscy razem gramy :-)

Musa, kciuki za wizytę u lekarza &&&
 
mamba rejonu jako tako nie mamy upatrzonego szukamy na razie czegoś najtańszego i w miarę "dużego" tzn nie chciałabym sprzedać kawalerki 34 m i kupić mniejszej jeśli już to ten sam metraż ale w B-B są drogie :no: a potem jak mała będzie większa to moze Bozia da pieniażki na coś wiekszego albo na własny domek :rofl2: szczyt marzeń dobrze że za nie się nie płaci :-D
Daj znać jak wrócisz z Tesco co tam zostało jeszcze bo ja same galoty ino kupiłam i spodenki jeansowe :-)

musa powodzenia u lekarza ;-)

No ceny w Bielsku są nie małe:no: Myśmy niestety nie mieli dużego wkładu własnego dlatego większość to kredyt, ale ja nie chciałam mieć klitki bo wiedziałam ze za niedługo chcemy powiększyć rodzinę i w sumie jestem bardzo zadowolona:tak:
 
hej dziewczeta,
ale szalejecie od rana:-)
co do skurczy to powiem wam ze ja mam takie różne bóle codziennie że nie chce mi sie już dochodzić do tego co to jest bo oszaleć można jak nie po lewej to po prawej stronie. nie wiem czy też tak macie ale ja sie budze ze strasznym bólem kręgosłupa,chyba dodatkowe kilogramy robią swoje.
Azorek mam nadzieje ze wszystko Wam sie poukłada i mąż znajdzie prace.z tego co zrozumiałam to ty pracujesz tak? zastanawiam sie jak to jest,jak ludzie mają sobie radzić skoro tracą prace a zasiłki przychodzą z opóźnieniem,masakra. cud i tak że jakiś jest,bo w polsce z tego wiem to jak ktoś jest samotnym rodzicem albo nie ma pracy to dostaje jakies grosze. ciekawe co mają zrobić matki które rodzą dziecko i nie mają pracy a do żłobka dostać sie gorzej niż na studia medyczne i co ma zrobić taka matka:/

apropos pracy-jakie macie plany pracujace brzuchatki?bo ja chcialabym wrócić dość szybko po porodzie,po dwóch miesiącach, chodziaż na pół etetu.
 
Debi ja wracam w okolicahc marca na cały etat. No ale wiesz to na razie założenia a i praca taka że większosć mogę zrobić w domu. Jak tzreba będzie to malucha do wózka i 5 min w pracy, a tam same ciocie więc też problemu nie będzie:no:
 
Azorek z tego co zrozumiałam to ty pracujesz tak?
no pracuje mam 10h tyg na wieczory tylko. bylo 12,5h ale nam obcieli:wściekła/y:no niewazne grunt ze jakies tam grosze zarabiam -nie matego wiele-ale mam swoje i nikt mi ni eodbierze;-) teraz zglosilam w firmie termin odejscia na macierzynski ze 28 wrzesnia bedzie moim ostatnim dniem pracy hehe ciekawe czy dotrzymam :-D:-D po porodzie zamierzam siedziec cale 9mcy ktore placa i bede szukac pracy na wiecej godzin w miare mozliwosci jak nic nie znajde to wroce tu na te marne 10h i dobiore cos na weekendy zaleznie od tego gdzie mezasty wyladuje i jakie n bedzie mial zmiany.....i zeby nie bylo ze go nie wspieram wszystko ukladam pod niego od ponad 3 lat wiec mam nadzieje ze mi nigdy wiecej tak nie powie:zawstydzona/y::no:
 
reklama
apropos pracy-jakie macie plany pracujace brzuchatki?bo ja chcialabym wrócić dość szybko po porodzie,po dwóch miesiącach, chodziaż na pół etetu.

ja planuje do końca lipca pracować (pełen etat, 8,5h dziennie) a później po macierzyńskim i dodatkowym urlopie mam zamiar wrócić, tylko nie wiem jak to zrobie, bo to wypadną akurat wakacje - żłobki pewnie nie działają? :-( także plany planami, a życie pisze swoje scenariusze - a tak zakładam biorąc pod uwagę najbardziej optymistyczne wizje - zdrowy synek i mała moja tęsknota ;-)
Debi ja wracam w okolicahc marca na cały etat. No ale wiesz to na razie założenia a i praca taka że większosć mogę zrobić w domu. Jak tzreba będzie to malucha do wózka i 5 min w pracy, a tam same ciocie więc też problemu nie będzie:no:

Mamba pozazdrościć, że mozesz z dzieckiem do pracy w razie czego jechać, albo pracować w domu! wielka wygoda i komfort psychiczny
no pracuje mam 10h tyg na wieczory tylko. bylo 12,5h ale nam obcieli:wściekła/y:no niewazne grunt ze jakies tam grosze zarabiam -nie matego wiele-ale mam swoje i nikt mi ni eodbierze;-) teraz zglosilam w firmie termin odejscia na macierzynski ze 28 wrzesnia bedzie moim ostatnim dniem pracy hehe ciekawe czy dotrzymam :-D:-D po porodzie zamierzam siedziec cale 9mcy ktore placa i bede szukac pracy na wiecej godzin w miare mozliwosci jak nic nie znajde to wroce tu na te marne 10h i dobiore cos na weekendy zaleznie od tego gdzie mezasty wyladuje i jakie n bedzie mial zmiany.....i zeby nie bylo ze go nie wspieram wszystko ukladam pod niego od ponad 3 lat wiec mam nadzieje ze mi nigdy wiecej tak nie powie:zawstydzona/y::no:

10h tygodniowo? co to za praca Azorek? u nas za to byś nie dostała złamanego grosza pewnie, ale to fajnie ze masz taką możliwość
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry