Dzień dobry!!
Dziś czuję się już wyjątkowo normalnie, po przedwczorajszej niedyspozycji ani śladu :-) Wielka w tym Wasza zasługa, bo nikt tak jak Wy nie życzył mi zdrowia. Dziękuję :-)
U nas w nocy była taka burza, że chyba pierwszy raz taką widziałam. Nie było błysku i trzasku, był jeden błysk i co chwilę trzask! Jasno jak przy jarzeniówce. Armagedon jakiś czy coś

Szok, dodatkowo przez kilkanaście minut padał deszcz jakby ktoś lał z dachu z wiadra. Zwierzęta przerażone, zgrupowane przy łóżku mamy (najlepiej by weszły pod kołdrę), mój kot drżał, serce mu waliło jak młot, schował się w piwnicy.
Całe szczęście, że odkąd jestem kobietą "z jajami" przestałam bać się burzy.
Od dziecka miałam traumę, odkąd piorun z wielkim hukiem trafił w dom sąsiada (od razu stanął w płomieniach), a w naszym nastały egipskie ciemności akurat jak mama wyszła z łazienki i na sekundę zostawiła mnie samą (taką 5 letnią).
Dziś za to jest taka duchota, że nie ma czym oddychać. Powietrze stoi w miejscu.
emotion też nie chcę straszyć, ale obiło mi się o oczy, że krem do depilacji w ciąży niewskazany. Poradź się lekarza jak najszybciej czym to załagodzić. Trzymam kciuki żeby było dobrze.
sonkaa tuje pięknie pachną jak się je przycina:-) Uwielbiam!
Nie umiem wrócić do depilowania nóg, bo mnie boli :-( więc Cię podziwiam, ale cały czas dzielnie depiluję pachy!
ptyśka trzymam kciuki za wizytę &&&& Wizytujemy razem :-)
Majeczka26 niestety nie umiem pomóc, ja mam uczulenie, więc jak widzę coś żółtego w paseczki w okolicy mnie to udaję, że mnie tam nie ma - wyglądam mniej więcej jak zwierzątko udające martwe w sytuacji zagrożenia ;-)
jutrzenka również polecam drylownicę :-) i od razu fartuch na siebie i osłonięcie wszystkiego w pobliżu, bo czasami sok z wiśni chlapie po całej kuchni ;-) Lub drylowanie w ogrodzie.
malinova artykuł o tym co się dzieje w brzuszku wspaniały. Dziękuję :-)
Miłego dnia dziewczęta! Takiego rześkiego z tlenem!! :-)
Ja uciekam na obiad, dziś leniwe pierogi z cukrem i cynamonem plus kompot z wiśni
Zobacz załącznik 479984