reklama

Październik 2012

U mnie szkoła jest za darmo, dlatego idę na 100% i dlatego, że to moja pierwsza ciąża i jestem też ciekawa co tam mówią i uczą, a dodatkowo jeszcze basen w pakiecie :-)
jeżeli takie warunki to bym chodziła czy potrzebne czy nie, dla samego zabicia czasu nawet:)

A dzień dobry
u mnie od 6 rano leje. Mnie w kręgosłupie łupie, a synek w Rewalu ma super pogodę, już basen dmuchają i nad wodę. Fajnie im.

MIłego dnia..
 
reklama
A dzień dobry
u mnie od 6 rano leje. Mnie w kręgosłupie łupie, a synek w Rewalu ma super pogodę, już basen dmuchają i nad wodę. Fajnie im.

MIłego dnia..

Bardzo im fajnie i całe szczęście, że u Ciebie leje :-) Nie musisz przynajmniej narzekać na upały jak ja :baffled: W sumie nie upały tylko brak tlenu, znów powietrze stoi w miejscu, a moim przyjacielem jest wiatrak. W nocy, po 3:30 termometr pokazywał 24 st.!! Wiatru ZERO. Nawet okna otwarte w całym domu nic nie dają, trzeba je zamknąć, bo jedynie wpuszczają ciepło do środka.. Eh..
Ale już nie narzekam.

O!! :-D Mikołaj chyba tańczy salsę w brzuchu, bo tak się kołysze na boki :-D Albo wygina śmiało ciało :rofl2:
 
Bardzo im fajnie i całe szczęście, że u Ciebie leje :-) Nie musisz przynajmniej narzekać na upały jak ja :baffled: W sumie nie upały tylko brak tlenu, znów powietrze stoi w miejscu, a moim przyjacielem jest wiatrak. W nocy, po 3:30 termometr pokazywał 24 st.!! Wiatru ZERO. Nawet okna otwarte w całym domu nic nie dają, trzeba je zamknąć, bo jedynie wpuszczają ciepło do środka.. Eh..
Ale już nie narzekam.

O!! :-D Mikołaj chyba tańczy salsę w brzuchu, bo tak się kołysze na boki :-D Albo wygina śmiało ciało :rofl2:

no właśnie, leje.. i nic poza tym.. zero wiatru.. haloooooo dziewczyny z południa, macie nadmiar wiaterku?

w Krakowie mały deszczyk, ale parno, bardzo parno.. ja sie rozpływam w pracy i wszystko sie do mnie klei i tez niestety zero wiatru Mina więc nie podeślę nic do Ciebie :-( ale ważne, ze Twój synek ma pogodę nad morzem, przynajmniej niech przez chwilę ludzie mają tam słonko i cieplo!

Paula dziekuje, po prostu wszystko naraz mi sie zbiera, jeszcze auto do mechanikow musze dać, bo cos z amortyzatorami sie podziało.. tak, z wyborem nie ma problemu i dostępem do malutkich gadżetów, tylko z kasą, żeby naraz wyłożyć jest problem i samym wyszukaniem, rozglądnięciem sie.. ale juz od 1 sierpnia bedziemy mogli z mężem cieszyc sie wolnym i pobuszowac po sklepach. Co do chłopów zgodzę sie z Tobą, tylko ze ja nawet juz nie oczekuje domyślenia sie czegos co nie powiem - mowie wprost, drukowanymi i to czasami nie dociera :szok: ale przeczytałam o Twoim tańczącym maluszku i wyginającym ciałko i juz mi lepiej ;-)
 
u mnie w nocy fajnie popadało

Sonkaa - udało ci się nas wszystkie rozbawić:-)

Nikamo - życzę szybkiego powrotu do zdrówka

wczoraj mój mąż spytał czy będziemy chodzić do szkoły rodzenia bo on by chciał:baffled: Ja jakoś nie planowałam bo wydaje mi się, że nie można nauczyć się rodzenia;-)a wszystko i tak wyjdzie "w praniu". Ale teraz główkuję czy ze względu na nie niego nie iść sokoro chciałby taką wiedzę przyswoić.
 
Majeczka - nie martw się bo my też nic nie mamy i dopiero w sierpniu zaczynamy zakupy :tak: ale chyba sama będę chodzić bo M. ciągle w pracy...nawet nie ma czasu żeby się wyspać...ale wziął sobie za punkt honoru że będzie więcej zarabiał bo ja powoli odpuszczam...a i samochód też jesteśmy zmuszeni zmienić bo nasz się powoli sypie i raczej nie uda mu się doczekać do listopada tak jak planowaliśmy:-(
z pracą też nie pomogę...
a z mężem się dogadacie jeśli tylko macie szansę i czas na to:tak: u mnie niestety przez najbliższy tydzień jeszcze będzie tak że M. rano (koło 8) jedzie na remont do menago wraca koło 16 a już na 17 ma do pracy z której wraca koło 5 rano i znów koło 8 wstaje...tyle co w domu obiad zje i pośpi 2-3 godziny....
trzymam kciuki żeby i Tobie i mi się udało wszystko co chcemy - a uda się napewno bo komu jak nie nam?:-)
Mina - tak jak Majeczka pisała w Krk deszczyk pada ale duszno...więc nie pomogę:no:

no to rzeczywiście Twój mężuś charuje ostro :szok: rzeczywiście wspominalas ze powoli Cie juz praca męczy, bedziesz wybierac sie juz na zasluzony odpoczynek? my mamy zamiar wlasnie od początku sierpnia gdzies w KRK poszukać łóżeczek, wózków, zeby dotknąć, sprawdzić i kupić pewnie przez internet, bo taniej.. moze krakowianki znacie jakies sklepy/hurtownie godne polecenia?
 
reklama
hejka

ale u nas dzis urwanie chmury bylo rano, lało tak ze szok

ale teraz juz goraco sie robi, najgorzej ze burzami znowu strasza, mam nadzieje ze nas omina

Z tym prasowanie to nie konca taki raj, czesc rzeczy bawelnianych Kuby jest tak prawie do zalozenia, mozna by je z przodu raz przeleciec zelazkiem.

jutro jak R sie uda zalatwic wolny dzien to bedziemy robic ogorki. Jak uda sie nam kupic ladne to kupimy wiecej.
Tradycyjnie bedziemy robic kwaszone w duzych ilosciach i jak zwykle ogorki z chilii.
Jak nie robilyscie tych chili to polecam, bardzo dobre, super do grila

Karola ja sie nie wybieram do szkoly rodzenia

Ptyska ja ze wschodu i u nas tez upaly :tak:

Mama przerazajace jest to co piszesz, jak to nie kapac dziecka na poczatku a potem raz na tydzien :szok::szok:

My oczywiscie Kube kapalismy od poczatku uwazajac na pepuszek. Dla mnie to podstawa wieczorne mycie, u nas podobnie jak u Agugi Kuba moze kilka razy poszedl spac bez mycia, jak byl bardzo chory i poprostu sie nie nadawal.
Wiadomo ze codziennie nie lejemy wody i nie siedzi w niej jak nie chce ale chociaz oplukac sie prysznicem to obowiazek.
Ja bym sie brudna nie polozyla, nawet po imprezie nad ranem musze sie umyc wiec i dziecko ma miec taki nawyk od pocaatku

Nikamo bidulka, zdrowka zycze, jak dobrze pamietam tez bralam Duomox na poczatku ciazy na bakterie w kanale szyjki (oprocz globulek robionych)

Sonka jeszcze nie robilam tej wersji golabkow, musze sie kiedys skusic.
A to sikanie meza mnie rozlozylo

Majeczka spokojnie zdazysz. Ja tych wszystkich drobiazgow do szpitala i na poczatek typu wkladki, butelki smoczki, recznikiczki, majtki itp tez nie mam. Jedynie ubranka gotowe. No i mam to co po Kubie typu wozek lozeczko, przewijak.
Ale dasz rade, zobaczysz. W dzisiejszych czasach idziesz do sklepu i kupujesz wszystko od reki. Glowa do gory

Malinowa moj tez wygina cialo, bo u mnie albo nie ma ruchow albo brzuch sie trzesie jak szalony :-D

tak mysle co tu dzis robic i sama nie wiem
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry