Kasiorzyca Moja pierwsza wizyta wyglądała tak że lekarz znalazł pęcherzyk bez zarodka i powiedział, że to mu wygląda na 4 tydzień a powinien być 7 (wg mnie 6 ale się nie sprzeczałam bo on zna się lepiej). Zaproponował mi dokładniejsze badanie usg w piątek (pierwsze miałam we wtorek) na lepszym sprzęcie.
Jakoś się nie martwiłam byłam pewna że wszystko jest ok, ale przed samą wizytą mama napędziła mi trochę stracha pocieszaniem że jak się teraz nie uda to zawsze mogę spróbować później.
Okazało się, że te kilka dni dały czas na urośnięcie mojemu Groszkowi i z ulgą go zobaczyłam. Jeszcze niewyraźny cień, ale był.
Nie wiem jak masz wyznaczona następną wizytę ale proponuję ci udać się na usg jeszcze raz za tydzień. Dowiesz się czy pęcherzyk urósł i czy coś w nim urosło. Trzymam kciuki.