reklama

Październik 2012

reklama
fasolek to trzymam kciuki żeby wszystko szybko wróciło do normy!

A ja wysprzątałam wszystko na błysk :tak: Nie mam już kompletnie siły. Mieliśmy się wybrać jeszcze na zakupy, ale pomyłam dopiero podłogi i padam... Ale mam za to czyściutko, pierwszy raz odkąd jestem w ciąży :-D Wysłałam męża po coś na kolację i idę w końcu odpoczywać. Buźka
 
malinova - dzięki za radę, dzisiaj właśnie kupiłam i piję sok żurawinowy, poza tym łykam jeszcze żuravit , jużzaczyna być lepiej, na początku próbowałam urosept, ale bakterie nie chciały się wyprowadzić, ale teraz to "inna inszość"

bellka - też miałabym czyściutko, gdyby nie mój pies, który gubi sierść na wiosnę i robi łapki na podłodze
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny ja dzisiaj siły nie mam, Od wczoraj tak mnie głowa bolała że dzisiaj opuściłam pracę .
wczesniej i poszłam spać. Wstałam i lepiej się czuję ale nie mam jakiegoś rewelacyjnego samopoczucia, najchętniej poszłabym dalej spać. Witam nową mamusię i Sandy całuję
 
oj sonka naprawdę współczuję, ale z każdym dniem będzie lepiej

ja obiecałam zrobić na kolację naleśniki i tak mi się nie chce, tak bardzo jestem w ciąży:-p
no ale jak mąż wróci o 21 to chyba już będą
 
moja psinka jest już na emeryturze i czesto muszę go wypuszczać, stąd i bałagani, dobrze, że wszędzie płytki :-)

dobranoc dziewczyny, zmykam się ogarnąć i spaaaaać, pa
 
reklama
Hmmm kto wam pozwolił tyle naskrobać?:wink:Normalnie nadążyć za wami nie można:eek:,ale w miarę czasu i możliwości staram się:-p
Sandy,Lori,Emotion to dla was również wszystkiego dobrego na te Święta i nie tylko!:*
Majeczka a nie mówiłam...:tak:No to teraz feta pewnie na całego:-D
Sprzątam chatę bo jestem od tygodnia sama mama od 26.03 w Krynicy,a ojciec od soboty w Ciechocinku,tak się bawią 60-letni emeryci teraz;-)szkoda,że nam to nie będzie raczej dane...więc muszę i sprzątnąć i napalić w centralnym i ugotować no generalnie cały dom na głowie,a w między czasie jeszcze mieszkanie.I dziś mój G mi dzwoni i mówi,że zamiast dzisiaj wróci jutro bo muszą dokończyć jakąś tam robotę,bo za tydzień nie jedzie z nimi już ten chłopak,który to robi:no:K...zawsze się musi wszystko p....!A jutro miał iść do lekarza i tą pralkę nam przywożą,znowu wszystko na mojej głowie:-(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry