reklama

Październik 2012

reklama
Musze się tylko przyznać, że mam jeden wielki problem :( Nie mogę rzucić palenia :zawstydzona/y:
Wstyd mi strasznie, dużo ograniczyłam, ale jeszcze nie mogę się zmotywować :(
Wiem, że nie powinnam, ale ciężko tak z dnia na dzień rzucić ;(
 
aguga - no mi cały czas zimno w nogi, ale brzuch jak dotykam to jest bardzo ciepły :dry:

paulawawa - myśl o kruszynce w brzuchu .... wiem że trudno jest, ale musisz rzucić bo wszystkie toksyny z fajki dostają się do kropka i nic go nie chroni ...
 
Paulawawa znam dużo mam ,które paliły dużo papierosów,a z dnia na dzień dostały takiego odstrzału od fajek,że zwracały dłużej niż widziały.
A z córeczką paliłaś?

Lorelain mi też tylko stopy marzną,reszta cieplutka. Wstyd się przyznac,ale non stop leżę.Synuś ślicznie się bawi ,a ja leniu****ę :wściekła/y:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Paulawawa pewnie ten kto nie palił to nie wie jak ciężki ten nałóg.Może się uda nie palić, ściskam kciuki
Silene​ a masz już dzieci?Widzę,że masz też smutne 2suwaczki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry