reklama

Październik 2012

reklama
maleństwo kciuki za examy;-)
sonkaa - ja tez się w poniedziałek wizytuję z tym że ja dopiero o 18 45:-)

ja sobie siedzę, czekam na gości dla których przygotowałam placek, który wyszedł niby dobry ale mega krzywy :-D:-D:-Dale co tam znają mnie i wiedza że żadna ze mnie perfekcyjna pani domu;-)aha i zajadam się otrębami bo zaparciowy koszmar wrócił i czuje jakby mi brzuch zaraz miał eksplodować:szok:
 
my byliśmy na zakupach, potem wcinaliśmy lody i arbuza, a teraz Majka układa z małżem zamek z lego,
wybrzuszyło mnie i Miśka czuję baaardzo wyraźnie :-) , w poniedziałek się dowiem, ile urósł, no i przede wszystkim, jak zdrówko, bo to połówkowe, dobrze, że o 8.00 , bo bym wyszła z siebie :-)

a potem jeszcze do dentysty, także dzień w gabinetach mi się zapowiada :-)

jutro jedziemy do kuzynki małża, więc trochę się polenimy, generalnie - plan na leniuchowanie :tak:

Ja też wróziłam z zakupów jakiś czas temu (ciekawe sonka czy kiedyś nie spotkałyśmy się tak przez przypadek) Kupiliśmy zlew i nowe szkła do okularków męża i nie powiem ile kasy poszło:baffled: Potem po powrocie zrobiłam pizzę i dla gości rogaliki z malinową konfiturą. Teraz siadłam odpocząć oczywiście z truskawkami i resztą rogalików;-), a w lodówce czeka jeszcze arbuz.
 
reklama
Strasznie słabo się dziś czuję, jakbym z tydzień nie spała...

czasem bym usnęła na siedząco
Potwierdzam, w sumie sobotę spędziłam aktywnie (tyle rzeczy miałam zaplanowane), ale ziewam od rana. Zresztą w nocy dziś spałam jak dziecko, nawet na siusiu nie wstawałam, a to już mi się dawno nie zdarzyło! Mimo to cały dzień śpiąca jestem.

Trzymam &&&&& za wizyty i egzaminy!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry