Carla.
Fanka BB :)
Nela strasznie ulewała, co zjadła to wydalała buzią, a rosła jak na drożdżach.
Agnieszkaala wątpię żebyś w ciążę zaszła, ale też bym panikowała...
Macdalenka idź do lekarza, pewnie jakaś infekcja się przypałętała. Ja tak miałam po pierwszym porodzie w szpitalu, dwa antybiotyki dostałam...
Jutro idziemy na badania, bo żółtaczka się przedłuża, wyniki będą około 13:30 i zapadnie decyzja, czy zostajemy w domu, czy idziemy na patologię noworodka...
Agnieszkaala wątpię żebyś w ciążę zaszła, ale też bym panikowała...
Macdalenka idź do lekarza, pewnie jakaś infekcja się przypałętała. Ja tak miałam po pierwszym porodzie w szpitalu, dwa antybiotyki dostałam...
Jutro idziemy na badania, bo żółtaczka się przedłuża, wyniki będą około 13:30 i zapadnie decyzja, czy zostajemy w domu, czy idziemy na patologię noworodka...
Coraz czesciej uwazam ze Olsztyn to mala wioska!!! Dostac sie do lekarza to cud....prywatnie to i owszem!!!! Ale przeciez nie o to chodzi przeciez place te cholerne skladki.
Ale na szczęście z maleńką wszystko ok, lekarka mnie uspokoiła mówiąc, ze Zuzu raczej raka po mnie nie odziedziczy. Musimy iść na badanie krwi - zbadam jej TSH i FT4 (sama tez od razu sobie krew pobiorę, bo tez muszę iść na kontrolę). I tak się zastanawiam - jak jej pobiorą tą krew? Z pięty?
więc nas czeka wizyta prywatna, idziemy w środe.