hej dziewczyny
jak Wam święta mijają?
my wczoraj u rodziców moich byliśmy, dziś wróciliśmy i byliśmy u tescia, teraz trochę u siebie i znowu do teścia pójdziemy
a poza tym u nas średnio.... Adaś do tygodnia nam choruje, najpierw biegunka (woda z niego leciała....) - dostaliśmy leki na recepte, poza tym orsalit do nawodnienia i probiotyki... myśleliśmy że już w miarę jest to dziś w nocy zaczęły się wymioty...
poza tym w czwartek zachłysnął się nam lekarstwem i prawie odelciał... wzywaliśmy pogotowie...
w piątek idę z nim prywatnie na badani i rtg płuc czy nie dostał zapalenia płuc po zachłyśnięciu bo było przegięcie, później po wynikach znowu na wizytę do pedaiatry ale już prywatnie bo nasza pediatra na nfz to porazka.. wiec jak widzicie u nas kolorowo nie jest
ale na szczęście Anulka zdrowa, ładnie śpi i ładnie je, prawie nie wiemy że mamy drugie dziecko
poza tym jakoś leci
Carla co do odparzonej pupci to polecam Ci tormentiol... niby nie dla takich dzieci ale u nas jak synek był malutki to tylko ta maść pomagała nam wyjść z odparzeń mimo że bardzooo dbalismy o ciałko ale dupcia mu się odparzała... wystarczyły 3 smarowania i pupcia jak nowa... poleciła nam ją położna i na prawdę rewelacja