Agitatka a dajecie mu cos na to? Powiem Ci, ze u nas 4 dzien na lekach i poprawa jest jak cholera - w koncu dzisiaj mialam znowu usmiechniete dziecko, bez placzu z bolu. My dajemy polprazol (od lekarza) i taki syrop bez recepty - gastrotuss baby. Nie wiem, ktory pomaga, ale jest duuuzo lepiej. W zasadzie ulewanie by mi nie przeszkadzalo, ale bylo widac, ze dziecko sie meczy strasznie i ze boli, dlatego zdecydowalismy sie na leki. Mielismy problem z mlekiem AR, bo ono jest za geste zeby przeszlo przez normalny smok, a jak dawalam z trojprzeplywowego to lecialo za szybko i strasznie bolal ja brzuch. Troche pokombinowalam z normalnym smokiem i delikatnie powiekszylam dziurki igla i jest super. Mloda je dosc dlugo, ale za to mleko leci a brzuch nie boli. Ona tez strasznie sie prezyla i jadla bardzo niespokojnie, wiec tez z tego powodu brzuch bolal i ulewala. Poddalismy sie i zaczelismy karmic "na chodząco" - wtedy rozglada sie dookola i spokojnie pije mleko, chociaz rece czasem odpadaja. No, ale czego sie nie zrobi zeby dziecko spokojnie wypilo mleko
Tez myslalam ze Zu bedzie "chodzic" w ubrankach po Sarze, ale Sara urodzila sie w kwietniu i bylo bardzo goraco, wiec generalnie niewiele rzeczy sie nadaje
aniula szczepilismy zwyklymi, refundowanymi.
A wracajac do tematu warzyw i owocow - ja generalnie sie zawsze staralam zeby byly najlepszej jakosci, czesc z dzialki, czesc z warzywniakow, ale tez mysle, ze zyjemy w swiecie pelnym chemii..I w pewnym sensie dziecko musi sie z nia oswajac, bo potem zoladek tego nie zniesie. WIadomo, ze dla Maluszka jak najzdrowsze produkty - ale najzdrowsze jak to mozliwe. Jakos nie wierze w totalny brak chemii gdziekolwiek
Carla oby szybko Wam sie poprawilo i wypuscili Was do domu!!!
martoocha jak tam ze spaniem? Wrocila norma?
Dziewczyny czy Wasze dzidziuchy tez sie tak poca??? Moje dziecko ostatnio przeszlo chyba na jakis mocny tryb grzania - nie dosc ze ciagle jest spocona, to jeszcze stopy jej smierdza okrutnie

Najlepiej czuje sie w krotkim rekawie. Starsza corke chowalam bardzo "zimno" jesli chodzi o ubrania, a teraz sie zestarzalam i sie bardziej boje. Nawet moja matka wlasna sie ze mnie smieje, ze od kiedy to jestem za takim grzaniem dzieci
Jutro tworzymy z dziewczynami kartki swiateczne - kupilam perforowany papier, papier kolorowy i brokaty

Planujemy, ze Sara napisze zyczenia swiateczne bo juz bardzo dobrze pisze, a do kartek wkleimy zdjecia dziewczynek razem z odciskami lapek i beda w prezencie dla dziadkow.