Witam,
dziś od rana u nas pogoda jakaś taka była, potem na szczęście się rozjaśniło i zaliczyłyśmy 2 i pół godzinki spaceru. Młoda mnie stasznie zaskoczyła bo sprawdzałam jej wagę i waży już 6500, w ciągu tygodnia i 2 dni "przytyła" 300g

Śmieję się, że zaczniemy na fitness chodzić
Paulinek na pewno coś w tym jest. Jak Ika była chora to pediatra kazała nam chodzić na długie spacery i spać przy otwartym oknie. Jak Twoja Laura była tak przyzywyczajona to katar mógł się przez to właśnie pojawić.
Agnieszkaala mój też ciągle marudzi, że Młodej za zimno. Chodzi i ją ciągle kocykiem otula, a ja za nim wyrodna matka i kocyk zabieram ;-)
Tulipania szybkiego powrotu do zdrowia. Ikula ssie piąstki na morgi, palce tak głeboko wkłada, że aż wymiotuje. A jak jej mówię, że nie wolno i grożę palcem to się ze mnie śmieje
Agnes ale Dawidek już duży, niech rośnie chłopiec
Aniula ale zazdroszczę tej wyprawy nad morze.
Szczęściara jak kolejny bezsmokowy dzień? U nas nie ma na to szans Młoda jest zakochana w swoim "nynusiu" i aż sie boję jak przyjdzie go kiedyś odesłać do smoczkowej wróżki.
Carla możemy dołączyć do Waszego klubu leniuszka. Młodej ani się śni nawet jakiejkolwiek próby przewracania podjąć.
Martoocha doskonale Cię rozumiem. Jak raz zastawiłam Ikusię z moją mamą i pojechaliśmy z M do galerii to miałam okropne wyrzuty i strasznie za nią tęskniłam z tego wszystkiego i tak nic nie kupiłam

Tylko moje dziecko przez ten cały czas smacznie spało.