Można farbować włosy. Teraz farby nie są już tak agresywne jak kiedyś. Ja np. farbowałam w zeszłym tyg. kolor mi wyszedł dobrze, tyle, że ja nie farbuje włosów farbami dostępnymi w drogeriach, tylko farbami dostępnymi jedynie w sklepach i hurtowniach fryzjerskich.
Gucha no to wytrzymaj jeszcze, bo byś na lodzie została. Ja w pierwszej ciąży ledwo się przyjełam do pracy, a za chwilę okazało się, że jestem w ciązy. Niezłego stresa miałam. Kodeks pracy to wykułam wtedy na blachę. Cierpliwie czekałam do 3 miesiąca a później wręczyłam zaświadczenie. Wtedy nie mogli mnie zwolnić, w najgorszym wypadku mogli mi przedłużym umowę do dnia porodu. Ale miałam sporo szczęścia, bo dostałam umowę na rok, a później na czas nieokreślony. A teraz u nas masowe zwolenienia i nie wiem kiedy powiedzieć o ciąży... poczekam jak sytuacja się rozwinie. Najwyżej zaświadczenie będę nosiła w kieszeni, jak będzie trzeba to zrobię z niego pożytek ;-)