reklama

Październik 2013:)

reklama
Haha, ja właśnie zjadłam spaghetti :) Ja mam w kuchni krzesło wysokie barowe,więc jak się czuje kiepsko to jak gotuje - siedzę.
Ja też mam nakaz leżenia więc jedyne czynności to zrobienie sobie jedzenia,czasami zamiotę okruszki z podłogi, chodzenie do wc...jazda do lekarza i do sklepu,jak już nie mam co jeść... mój mąż pracuje w Uk,więc mnie nie wyręczy :)
 
Hello, u mnie słonecznie!
L4 spróbuję od czerwca, ale najpierw muszę zatrudnić pracownika, a to wbrew pozorom, nie takie proste.

Nasz syn na razie nie wie o ciąży. Ma osiem lat więc już jest w pełni kumaty, bardzo chce siostrzyczkę. Może powiemy mu po prenatalnym, jeśli dobrze wyjdzie, zwłaszcza, że będą to akurat jego urodziny.
 
Witam,
to i ja dołącze do waszej dyskusji:)

Trochę podczytywałam ale ponad 200 stron nie jestem w stanie nadrobić.
Mam nadzieje że uda mi się Was poznać.

Mieszkamy w UK. Mam 5 letniego synka i jestem w ciąży jak wy z terminem na tegoroczny październiki:)))

Wszystkim życzę miłego dnia...

P. S. a na spagetti po samym czytaniu dostałam smaka.
 
Pannacota ale narobiłaś mi smaka na spaghetti.......

Rajani
ja na wizycie bez stresu - już po; na odpowiednim wątku ;-)

U mnie też słoneczko świeci.
Gaga P. a kogo potrzebujesz do pracy? Bo ja bym zajęciem nie pogardziła - co by potem na macierzyński się załapać ;-):-p

Landrynka witaj
 
A ja jakos dzis nie mam ochoty na jedzonko :< ale pizze to bym zjadla :P

Kurcze powinnam isc pod prysznic i sie szykowac na wizyte a mam lenia... Ktos kopa chce mi sprzedac?:P:cool:
 
Gaga P dziękuję, ale chyba nie da rady; ja z farmacji to wiem tyle, że od leków jak najdalej :-p

Rajani KOPIĘ Cię pod ten prysznic i trzymam kciuki za dobre wieści :-)

A ja właśnie wciągnęłam talerz gulaszowej i się zastanawiam co by tu wciągnąć jeszcze (spaghetti robić mi sie nie chce, więc odpada)......
 
reklama
Ja właśnie uwielbiam spaghetti odkąd robię takie dobre prawdziwe z pomidorami ( ale z puszki bo teraz niedobre świeże), świeżą bazylią, mięsko podlewane odrobiną wina, tylko sęk w tym, że długo się gotuje, to takie spaghetti co się robi kilka godzin niestety... A brzuszek już burczy, maluch woła jeść...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry